Jak donoszą liczne niemieckie media, klub ze stolicy Bawarii znalazł już nowego dyrektora sportowego – wybór miał paść na zagraniczne rozwiązanie – a mianowicie Christopha Freunda z RB Salzburg.

Język nie będzie jednak stanowił dla 46-latka żadnego problemu, jako że jest on Austriakiem. Jako pierwsi informacje o zatrudnieniu nowego dyrektora sportowego potwierdzili dziennikarze „Sport Bilda”. Następca „Brazzo” pracę ma rozpocząć z dniem 1 września 2023 roku.

Najlepsze rozwiązanie dla Bayernu

Jak z kolei informuje Florian Plettenberg z portalu „Sky”, zatrudnienie Freunda zostało w 100% sfinalizowane, zaś wszystkie niezbędne dokumenty zostały podpisane. Obecnie 46-latek przebywa na wakacjach, zaś po zakończeniu letniego okienka transferowego, przejmie on stery w Bayernie.

Mówi się, że Austriak był „tajną misją” trio Jan-Christian Dreesen, Uli Hoeness oraz Karl-Heinz Rummengige, którzy doprowadzili do jego angażu jako nowego dyrektora sportowego FCB. Ogólnie rzecz biorąc pozyskanie Christopha potwierdziły już wszystkie główne źródła w Niemczech.

− Christoph Freund to najlepsze rozwiązanie dla Bayernu - kompetentny, lojalny, mający dobre oko do zawodników. Pokazał to przez lata na progu Bayernu - nic dziwnego, że szefowie go zatrudnili – skomentował dziennikarz Tobias Altschaeffl.

Aby podkreślić „kunszt pracy” Christopha Freunda w RB Salzburg, wystarczy podkreślić, że Austriak sprowadził do RBS takich zawodników jak chociażby Erling Haaland, Sadio Mane, Dayot Upamecano, Dominik Szoboszlai, Karim Adeyemi, Konrad Laimer, Naby Keita czy Benjamin Sesko.

Źródło Różne
Udostępnij