Wczorajszego późnego popołudnia pech ponownie dał o sobie znać, albowiem w jednym ze starć Hiszpan zderzył się z zawodnikiem paryskiego klubu, ale ostatecznie wrócił do gry. Hiszpan zszedł dopiero w 62. minucie, ale nie było to efektem wcześniejszego uderzenia.
REKLAMA
Mimo wszystko po meczu udając się do drużynowego autobusu pomocnik Bayernu lekko utykał. Zauważył to jeden z dziennikarzy niemieckiego "Sport1". Na całe szczęście Javi powiedział, że jego uraz nie jest niczym groźnym, zaś wszystko jest dobrze.
– Nic wielkiego się nie stało, wszystko jest dobrze – powiedział Javi Martinez.
Mistrzowie Niemiec będą mieli teraz jeden dzień wolnego, aby spakować się i przygotować do wylotu do Stanów Zjednoczonych, gdzie podopieczni Niko Kovaca spędzą ponad tydzień w ramach letniego tournee "Audi Summer Tour 2018".




Komentarze [4]
REKLAMA
REKLAMA