Przyszłość Bradleya Barcoli staje się coraz bardziej niepewna. Jak informują Fabrizio Romano oraz francuski dziennik „L’Équipe”, skrzydłowy odrzucił najnowszą propozycję przedłużenia kontraktu z Paris Saint-Germain i przekazał klubowi, że nie zamierza podpisywać nowej umowy.

REKLAMA

To otwiera drogę do kolejnych spekulacji transferowych. Jednym z klubów od dawna monitorujących sytuację reprezentanta Francji jest Bayern Monachium, choć obecnie faworytem do pozyskania 23-latka ma być Liverpool.

„Bawarczycy” od miesięcy cenią wszechstronność Barcoli, jednak ich ewentualne działania będą uzależnione od sytuacji kadrowej. Wiele zależy od przyszłości Luisa Díaza oraz Michaela Olise.

Dopiero ewentualne odejście któregoś z nich mogłoby skłonić mistrzów Niemiec do podjęcia konkretnych kroków.

Największą przeszkodą pozostaje jednak cena. PSG nie zamierza sprzedawać swojej gwiazdy za bezcen i według doniesień oczekuje aż 170 milionów euro. Taka kwota uczyniłaby transfer Barcoli jednym z najdroższych w historii futbolu i znacząco ograniczyłaby liczbę klubów mogących pozwolić sobie na tak kosztowną transakcję.

 

Źródło L'Equipe
Udostępnij