W ostatnich dniach w mediach pojawiło się sporo informacji, jakoby Michael Olise miał w swojej umowie zawartą klauzulę odejścia, co miało przykuć uwagę Liverpoolu.
W najnowszym odcinku podcastu „Bayern Insider”, Christian
Falk i Tobias Altschaeffl rozwiali wątpliwości dotyczące przyszłości Michaela
Olise’a. Zarówno Bayern Monachium, jak i otoczenie zawodnika stanowczo
zaprzeczyli istnieniu klauzuli zwolnienia w kontrakcie 23-letniego Francuza.
Oznacza to, że wbrew medialnym spekulacjom, skrzydłowy nie
posiada żadnej zapisanej w umowie „strategii wyjścia”, która mogłaby ułatwić mu
transfer do innego klubu.
Olise, sprowadzony do Monachium w 2024 roku po świetnym
okresie w Crystal Palace, w krótkim czasie stał się jednym z kluczowych graczy
w ofensywie Vincenta Kompany’ego. Jego szybkość, technika i wizja gry
znakomicie uzupełniają Harry’ego Kane’a oraz Jamala Musialę, tworząc jedną z
najbardziej ekscytujących formacji ataku w Europie. Nic dziwnego, że piłkarz
wzbudza zainteresowanie gigantów – wśród klubów, które uważnie monitorują jego
rozwój, wymienia się Paris Saint-Germain, Liverpool oraz Manchester City.
Mimo tego Bayern nie zamierza otwierać drzwi do negocjacji.
Klub z Saebener Strasse postrzega Olise’a jako fundamentalną część swojego
projektu na najbliższe lata. Max Eberl i Jan-Christian Dreesen są zgodni –
młody Francuz ma być symbolem nowego etapu w historii Bayernu, w którym stawia
się na techniczną kreatywność, szybkość i odważną grę ofensywną.
Stanowisko monachijczyków jest jasne: Olise nie jest na sprzedaż. Zarówno klub, jak i sam zawodnik wierzą, że to właśnie w Monachium rozwinie on pełnię swojego potencjału i stanie się jednym z liderów drużyny.
Wcześniej dziennikarze “Sky” informowali również, że w umowie Olise nie ma zawartej klauzuli.
Komentarze