Jamal Musiala wraca do rytmu po kontuzji i nie szuka usprawiedliwień. Cierpliwie buduje formę, wierząc, że najlepsza wersja dopiero nadchodzi.
Powrót Jamala Musiali do gry to dla Bayernu Monachium impuls sportowy i mentalny. Po długiej przerwie pomocnik znów pojawił się na boisku w meczu z Eintrachtem Frankfurt, ale sam podkreśla, że droga do optymalnej formy wciąż trwa.
– Dla mnie lepiej jest powoli wracać do formy i mam nadzieję, że do końca sezonu będzie lepiej. Dlatego jestem zadowolony z postępów, jakie teraz robię – powiedział Musiala.
– Mam dużo dodatkowych treningów, więc moja stopa zawsze czuje się bardziej świeża. Czasem jest trochę sztywna. Ale jak już mówiłem: nie chcę żadnych wymówek. Kiedy jestem na boisku, muszę grać i dawać z siebie wszystko – przyznał.
– Z meczu na mecz czuję coraz większą pewność siebie w mojej stopie. Widzę postępy, jakie robię z tygodnia na tydzień. Chciałbym, żeby wszystko szło szybciej, ale nauczyłem się też cierpliwości z powodu tej kontuzji – podsumował Jamal Musiala.
Dla Bayernu to kluczowe. W pełni pewny siebie Musiala potrafi zmienić dynamikę całego zespołu.
Komentarze