DieRoten.pl
REKLAMA


„Może i powinien być jednym z głównych kandydatów do ZP”

fot. mrogowski_photography / Photogenica

Luis Díaz przeżywa najlepszy okres w swojej karierze, a zdaniem Adolfo Valencii może nawet sięgnąć po Złotą Piłkę.

Były napastnik Bayernu Monachium i reprezentacji Kolumbii, Adolfo „El Tren” Valencia, nie szczędził pochwał pod adresem swojego rodaka. W rozmowie ze „Sport Bildem” przyznał, że skrzydłowy Bayernu prezentuje obecnie poziom, który stawia go w gronie kandydatów do najcenniejszego indywidualnego trofeum w futbolu.

REKLAMA

– Lucho może i powinien być jednym z głównych kandydatów do Złotej Piłki. Jego statystyki dowodzą, że jest obecnie jednym z najlepszych piłkarzy na świecie – powiedział Valencia.

58-latek uważa, że kluczowe znaczenie będzie miał występ Kolumbii na mistrzostwach świata.

– Jeśli Kolumbia zajdzie daleko w mistrzostwach świata, a Lucho utrzyma swój obecny poziom, może być jednym z faworytów. Nasza reprezentacja musi go wspierać – dodał.

– To dałoby mu realną szansę na zdobycie Złotej Piłki. Mamy potencjał, aby to zrobić, mając wielu dobrych i doświadczonych piłkarzy, takich jak James Rodríguez – wyjaśnił były snajper Bayernu.

Valencia jest przekonany, że przeprowadzka do Monachium pomogła Díazowi wejść na jeszcze wyższy poziom.

Lucho radzi sobie szczególnie dobrze w Bayernie, ponieważ jego koledzy z drużyny, zarząd klubu i kibice okazują mu miłość, której pod koniec jego kariery w Liverpoolu nieco brakowało – mówił dalej.

– A kiedy Lucho czuje się komfortowo i doceniany, jest dodatkowo zmotywowany, by odwdzięczyć się klubowi na boisku, ponieważ jest bardzo wdzięcznym i twardo stąpającym po ziemi człowiekiem – kontynuował Valencia.

Na koniec Kolumbijczyk wskazał również inne czynniki wpływające na rozwój skrzydłowego.

– Jakość jego kolegów z drużyny, takich jak Michael Olise i Harry Kane, oraz dobra praca trenera, są oczywiście również bardzo ważne – podsumował Adolfo Valencia.

REKLAMA


Źródło: Sport Bild
GabrielStach

Komentarze

REKLAMA
Trwa wczytywanie komentarzy...