Dominacja Bayernu problemem dla Bundesligi? W wywiadzie dla “Bild am Sonntag” prezes bawarskiego klubu stanowczo odrzucił te zarzuty i wysłał jasny sygnał do reszty ligi.

REKLAMA

— Bayern nie jest tu problemem – stwierdził Dreesen.

— Dzięki naszym sukcesom krajowym, a zwłaszcza międzynarodowym, dzięki naszej atrakcyjności dla zagranicznych gwiazd, takich jak Harry Kane czy Michael Olise, jesteśmy motorem Bundesligi.

Dreesen podkreślił, że Bayern zachowuje się bardzo solidarnie wobec reszty stawki i jest przykładem do naśladowania.

— Bayern generuje ponad 30 procent zasięgów Bundesligi za granicą, ale otrzymuje z tego tytułu znacznie mniej niż połowę [pieniędzy z dystrybucji]. Trzymamy się zasady solidarności, gramy zespołowo.

— Ktoś, kto to robi, powinien mniej narzekać, a zamiast tego robić wszystko, aby jego własny klub i jego zawodnicy stali się bardziej widoczni na arenie międzynarodowej.

Prezes Bayernu ma też konkretne oczekiwania wobec krajowych rywali. Jego zdaniem potrzebne są “większe ambicje w międzynarodowych rozgrywkach”.

— Dla Bundesligi byłoby o wiele cenniejsze, gdyby więcej klubów podchodziło do gry w Europie z jasnym celem, jakim jest osiągnięcie co najmniej ćwierćfinału  i to nie tylko w Lidze Mistrzów – dodał.


Źródło Sport1
Udostępnij