Będzie niespodzianka? Choć Vincent Kompany oficjalnie wykluczył występ Joshuy Kimmicha, sytuacja w ośrodku treningowym wyglądała zgoła inaczej. Ochrona robiła wszystko, by nikt nie zobaczył pomocnika trenującego z kolegami.
Według doniesień mediów, pomocnik Bayernu ostatnio ciężko pracował na swój powrót, trenując w zimowej aurze. Wydawało się jednak pewne, że w środowym meczu Bundesligi przeciwko 1. FC Koeln jeszcze go nie zobaczymy.
Jak jednak opisują niemieccy dziennikarze, gdy zespół wyszedł na ostatni trening przed meczem, na boisku pojawił się... Joshua Kimmich. Co ciekawe, trening miał być zamknięty dla mediów i kibiców.
Gdy ochrona przy Saebener Strasse zorientowała się, że jedna z zasłon okalających boisko jest lekko uchylona, zareagowano błyskawicznie. W sekundę zasłonięto widok, tak aby nikt nie mógł podglądać zajęć.
Przypomnijmy, że już dzisiaj “Die Roten” zagrają w Kolonii, a Kompany będzie musiał sobie radzić bez kilku zawodników pierwszego zespołu. Pomimo wszystko, wydaje się nam wątpliwe, że do składu dołączy w ostatniej chwili Kimmich.
Przypomnijmy, że reprezentant Niemiec od kilku tygodni boryka się z problemami z kostką.
Komentarze