Przed Bayernem gorący okres. Max Eberl w rozmowie ze stacją "Sky" wypowiedział się na temat nadchodzącego hitu z BVB oraz gorącego tematu, jakim jest przyszłość Manuela Neuera w Monachium. Zapraszamy do lektury!
Już za nieco ponad tydzień Bawarczyków czeka absolutny hit Bundesligi i starcie, na które czekają całe Niemcy. Max Eberl nie ukrywa, że podchodzi do rywala z Westfalii z ogromnym uznaniem.
— Mam ogromny szacunek do tego, czego dokonuje BVB. Przegrali tylko jeden mecz w całym sezonie i są niesamowicie stabilni, nawet jeśli od czasu do czasu pojawiają się głosy, że ich gra nie jest zbyt atrakcyjna. Grają jednak niezwykle skutecznie.
— Awansują do 1/8 finału Ligi Mistrzów, a w Bundeslidze mają więcej punktów niż w swoim mistrzowskim sezonie 2011/12 [obecnie 51 punktów po 22 meczach, wtedy na tym samym etapie mieli 49 – przyp. red.]. Myślę, że więcej nie trzeba dodawać. W sobotę za tydzień czeka nas absolutny mecz na szczycie.
Kolejnym gorącym tematem, który od dłuższego czasu elektryzuje kibiców, jest przyszłość Manuela Neuera. Kontrakt kapitana Bayernu, podobnie jak umowa Svena Ulreicha, wygasa już latem. Eberl przyznaje jednak, że w klubie panuje w tej kwestii duży spokój.
— Jego kontrakt wygasa latem, kontrakt “Ullego” również. Szczerze mówiąc, obecnie po obu stronach panuje taki spokój, że nie odbyliśmy jeszcze żadnej rozmowy. On wie, co ma w Bayernie. Bayern wie, jak wiele Manuel Neuer już dla Bayernu zrobił. A jednak wkracza on w wiek, w marcu skończy 40 lat, co jest czymś niezwykłym. Pomimo poważnych kontuzji, których Manu już doznał, wciąż gra na absolutnie najwyższym poziomie, mimo zaawansowanego wieku. To dobry przykład dla społeczeństwa, że nawet w zaawansowanym wieku wiele jest możliwe.
— Usiądziemy na spokojnie w kwietniu lub maju i porozmawiamy, wysłuchamy jego opinii, przedstawimy naszą i wtedy wspólnie podejmiemy decyzję. Szczerze mówiąc, jesteśmy obecnie bardzo zrelaksowani w wielu sprawach, również w tej, ponieważ mamy wybitnego bramkarza, ale i tak musimy podjąć decyzję na lato w kontekście następnego roku.
Pod nieobecność Manuela Neuera, w sobotnim meczu z Eintrachtem Frankfurt między słupkami stanie Jonas Urbig. Dyrektor sportowy Bayernu jest pod wrażeniem postawy młodego golkipera i darzy go stuprocentowym zaufaniem.
— Pokonał już kilka przeszkód. To naprawdę nie jest typowa kariera, gdzie można powiedzieć: Zagrał 10 czy 20 meczów z rzędu, więc słabszy występ może się zdarzyć. On wychodzi na boisko i musi dać z siebie wszystko i jak dotąd zawsze dawał. Dlatego jako klub mamy do niego stuprocentowe zaufanie i jesteśmy całkowicie spokojni, bo wiemy, że mamy w osobie Manu światowej klasy bramkarza, w osobie Jonasa mamy w swoich szeregach wspaniały talent bramkarski, a za nimi jest “Ulle”, który zawsze daje poczucie bezpieczeństwa, gdyby wszystko inne zawiodło. Cieszymy się, że Jonas jest z nami i że jutro stanie w bramce w meczu z Frankfurtem.
Komentarze