Michael Olise rozgrywa kolejny fenomenalny sezon. Po jego niesamowitym występie w Lipsku, legenda niemieckiej piłki, Lothar Matthaeus, włączył go do dyskusji o Złotej Piłce. Stawia jednak jeden warunek.
Dla wielu ekspertów Olise jest obecnie jednym z najlepszych piłkarzy na świecie. Podobnego zdania jest legenda niemieckiej piłki i ekspert telewizyjny, Lothar Matthaeus, który na łamach swojej kolumny w Sky nie szczędził pochwał i rozpoczął dyskusję na temat jego szans w plebiscycie na Piłkarza Roku.
Zwrócił jednak uwagę, że zależą one w głównej mierze od sukcesów całej drużyny.
— Mamy dopiero styczeń, a decydująca faza sezonu dopiero przed nami. Latem odbędą się też Mistrzostwa Świata. Nie potrafię wróżyć z kryształowej kuli. Jeśli nie zdobędzie żadnego ważnego tytułu, bardzo trudno będzie mu zostać Piłkarzem Roku – powiedział rekordzista pod względem występów w niemieckiej kadrze.
— Jeśli inny zawodnik wygra Ligę Mistrzów i zdobędzie mistrzostwo świata, Olise może strzelić dla Bayernu nawet dziesięć goli więcej [i nie wygrać]. Chodzi tylko i wyłącznie o sukcesy osiągnięte z drużyną – zauważa Matthaeus.
Trudno nie odmówić Lotharowi racji, ale z drugiej strony historia zna już takie przypadki, kiedy piłkarz Bayernu potrafił zachwycać, sięgnąć po końcowy triumf w Lidze Mistrzów, a i tak “Złota Piłka” przeszła mu koło nosa…
Przypomnijmy, że po fantastycznym debiutanckim sezonie w barwach FCB, Olise w ostatnim plebiscycie “Złotej Piłki” uplasował się na 30. miejscu.
Komentarze