Tottenham mógł kiedyś połączyć Harry’ego Kane’a i Michaela Olise w jednym składzie, jednak transfer młodego Francuza upadł z powodu wątpliwości zachowania zawodnika.
Historia, która dziś brzmi jak alternatywna rzeczywistość dla kibiców Spurs, sięga czasów, gdy Michael Olise był jeszcze nastolatkiem. Klub z Londynu miał okazję pozyskać przyszłą gwiazdę Bayernu Monachium, jednak ostatecznie zrezygnował z jego transferu.
Według Natalie Sawyer z „talkSPORT”, kluczowym powodem miały być obawy dotyczące podejścia młodego zawodnika. Dziennikarka opisała sytuację w programie radiowym, wskazując, że w Tottenhamie pojawiły się wątpliwości co do jego nastawienia i sposobu funkcjonowania w grupie.
– Mógł podpisać kontrakt z Tottenhamem. Został sprowadzony do klubu w bardzo młodym wieku, ale pojawiły się pytania o jego podejście. Tak mi przekazano – powiedziała Sawyer.
W tym samym czasie Olise trafił do Reading, gdzie szybko udowodnił swoją wartość sportową. Jak podkreślano, klub Championship zrobił wszystko, by zatrzymać zawodnika, widząc jego ogromny potencjał.
Z perspektywy czasu decyzja Tottenhamu może być jedną z bardziej kosztownych w ostatnich latach. Olise nie tylko rozwinął się w Anglii, ale ostatecznie stał się kluczową postacią Bayernu Monachium, gdzie występuje u boku Harry’ego Kane’a. Dla kibiców Spurs to kolejny przykład talentu, który wymknął się z rąk.
Komentarze