Jak przyznał pomocnik “Die Roten”, ogromną rolę w procesie powrotu do sprawności odegrał szkoleniowiec Bayernu, Vincent Kompany.
REKLAMA
– Choć trener miał mnóstwo innych spraw na głowie, zawsze potrafił znaleźć czas, żeby mnie wysłuchać. Fakt, że można z nim tak swobodnie, otwarcie porozmawiać, to gigantyczny plus. To właśnie między innymi z tego powodu osiągamy takie dobre wyniki. Jesteśmy jak rodzina.
Do owej piłkarskiej rodziny Bayernu należy również Michael Olise. Obaj panowie doskonale znają się jeszcze z czasów gry w młodzieżowych zespołach londyńskiej Chelsea.
– To była i wciąż jest czysta przyjemność. Rozwinął się w jednego z najlepszych graczy na świecie. A będzie jeszcze lepszy. Wspaniale jest móc to wszystko obserwować z tak bliska – cieszył się Musiala.
Zapytany przez francuskiego dziennikarza o to, czy łączą ich bliskie relacje, Jamal odpowiedział z uśmiechem
– Powiedziałbym, że od zawsze byliśmy dobrymi przyjaciółmi, ale szczerze mówiąc, nie wiem, co by on na to powiedział.
– To jeden z najbardziej pracowitych piłkarzy, jakich kiedykolwiek poznałem. Podchodzi do swojego zawodu niezwykle poważnie. By wejść na taki poziom jak on, nie można pozwalać sobie na taryfę ulgową na treningach. A przy tym wszystkim, na co dzień jest niezwykle wyluzowanym facetem. Naprawdę podziwiam jego nastawienie.



Komentarze [10]
REKLAMA
REKLAMA