DieRoten.pl

Martinez: Nie znam słów, aby opisać swoje uczucia

26.09.2020, 16:48:33
Ł. Skwiot

Nie dalej jak w ubiegły czwartek mistrzowie Niemiec pokonali w finale Superpucharu Europy ekipę Sevilli 2:1 i zdobyli czwarte trofeum w tym roku kalendarzowym.

Jednym z głównych bohaterów tego spotkania był Javi Martinez, który zameldował się na murawie w 99. minucie. Jak się później okazało Hansi Flick idealnie trafił ze zmianą. Pomocnik zdobył bramkę na 2:1, która zapewniła monachijczykom Superpuchar Europy. 

Po meczu dla oficjalnej telewizji klubowej Bayernu, swojego głosu użyczył sam 32-latek, który nie ukrywał swojego zadowolenia z faktu triumfu i zdobytego gola. Ponadto swoje zdanie wyrazili również trener Hansi Flick oraz wicekapitan bawarskiego klubu, czyli Thomas Mueller.

Javi Martinez:

– To bardzo ekscytujący dzień. Niesamowity finał z najlepszym możliwym zakończeniem. Byłem w stanie strzelić bramkę w dogrywce podobnie jak w 2013 roku. Szczerze, nie znam słów, aby opisać moje uczucia teraz.

Hansi Flick:

– Musieliśmy dokonać zmian, zaś Javi był dobrą opcją. Wiedzieliśmy, że wprowadzi stabilność do obrony, zaś przy stałych fragmentach gry, będzie mógł wykorzystać swoje umiejętności gry w ofensywie. Poradził sobie świetnie.

Thomas Mueller:

To oczywiście piękna historia, że nasz Pan Superpuchar Europy, czyli Javi Martinez, wszedł na boisko i zdobył bramkę na wagę zwycięstwa. To było coś wyjątkowego. Dla niego to również moment radości, w końcu zdobyliśmy Superpuchar dzięki jego trafieniu.

 

źródło: FCB.tv
Sklep motoryzacyjny - iParts.pl

KONKURS TYPERA

DieRoten.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z DieRoten. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!

KOMENTARZE (4)

reklama



26.09.2020 19:15
Nikomu innemu chyba nie należało się strzelenie bramki takiej wagi jak Javiemu.
26.09.2020 17:02
Bardzo porządny zawodnik. I do tego z honorem, co nie jest bez znaczenia. Wypiłbym z nim browca....
26.09.2020 16:58
Po raz kolejny Flick miał nosa:)
26.09.2020 15:10
Piękna sprawa, historia zatoczyła koło. Powodzenia Javi, będziemy tęsknić. Wróć kiedyś do Bayernu. Takich jak Ty czy Jupp nigdy się nie zapomina.