Marc Guehi był latem 2025 roku znacznie bliżej Bayernu Monachium, niż wcześniej przypuszczano. Jak informuje „The Athletic”, reprezentant Anglii znalazł się wśród priorytetowych celów transferowych mistrzów Niemiec. Rozmowy z Crystal Palace były zaawansowane, a klub z Monachium przygotowywał ofertę, jednak ostatecznie transfer upadł – z powodów niezależnych od zawodnika.

REKLAMA

Jak się okazuje, kluczową rolę odegrała wówczas nieudana sprzedaż Kim Min-jae. Bayern planował sfinalizować transfer Guehiego dopiero po zamknięciu negocjacji w sprawie koreańskiego obrońcy. Gdy transakcja z potencjalnym nabywcą Kima nie doszła do skutku, ruch po Guehiego został wstrzymany.

Co ciekawe, 25-latek był również niezwykle blisko przenosin do Liverpoolu. Według angielskich mediów, zawodnik przeszedł już badania medyczne, a nawet nagrano materiał pożegnalny w barwach Crystal Palace. Jednak menedżer londyńskiego klubu, Oliver Glasner, miał stanowczo zaprotestować, grożąc rezygnacją – i to ostatecznie zablokowało transfer.

Dziś temat Guehiego znów wraca na tapet w Monachium. Według „Sport Bild”, dyrektor sportowy Christoph Freund prowadził rozmowy z Glasnerem o sytuacji obrońcy, a Max Eberl miał kontakt z przedstawicielami zawodnika. Guehi, któremu wkrótce wygasa kontrakt, może być dostępny latem 2026 roku bez odstępnego.

W Bayernie widzą w nim idealne uzupełnienie defensywy – szybki, silny, potrafiący rozgrywać i pełen przywództwa. Oprócz Bayernu, w kolejce po Guehiego stoją Liverpool i Real Madryt. Sam zawodnik podobno szczególnie ceni sportowy projekt monachijczyków, co może ponownie uczynić Bawarczyków faworytem w walce o jego podpis.

Źródło The Athletic
Udostępnij