DieRoten.pl

Po serii kilku zwycięstw z rzędu, zawodnikom rekordowego mistrza Niemiec przyszło mierzyć się w Lidze Mistrzów z Liverpoolem. Niestety Bayern poległ przed własną publicznością aż 3:1.

reklama

Choć „Bawarczycy” przez całe 90 minut próbowali atakować bramkę gości z Wysp, to lepszym zespołem okazał się Liverpool, który wykorzystał słabości i błędy Bayernu Monachium. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 3:1 nad korzyść ekipy „The Reds”.

Ogółem rzecz biorąc o grze mistrzów Niemiec nie można raczej powiedzieć zbyt wiele dobrego, zwłaszcza jeśli mowa o ofensywie. Drużynie „Gwiazdy Południa” brakowało między innymi skuteczności czy też tak zwanego pazura pod bramką rywali. Po meczu na temat taktyki krytycznie wypowiedział się Robert Lewandowski.

Zdawaliśmy sobie sprawę, że to będzie trudny mecz. Jednakże w obu meczach graliśmy zbyt defensywnie. Nie staraliśmy się napierać do przodu, aby kreować okazje. Zarówno w pierwszym, jak i drugim spotkaniu – powiedział „Lewy”.

− Graliśmy po prostu zbyt głęboko, nie podejmowaliśmy ryzyka. Nie wiem dlaczego. Staraliśmy się naciskać na Liverpool, ale ofensywnie czasami była to gra dwóch na czterech, dlatego nie byliśmy w stanie zrobić zbyt wiele – mówił dalej Lewandowski.

− Miałem dziś sporo pojedynków. Było ciężko, ponieważ byłem osamotniony. Jeśli jesteś sam przeciwko 2 czy 3 dobrym piłkarzom, to wtedy jest bardzo ciężko – podsumował Polak.

Mistrzowie Niemiec na wyciągnięcie wniosków będą mieli teraz raptem kilka dni, albowiem już w najbliższą niedzielę „Bawarczyków” czeka kolejne ligowe spotkanie. Podobnie jak ostatnio FCB zagra na własnym terenie, zaś ich rywalem będzie zespół FSV Mainz.

źródło: Viasport

KONKURS TYPERA

DieRoten.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z DieRoten. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

KOMENTARZE (39)

reklama



15.03.2019 10:51
Robercik niestety masz racje ale czego się można było tak realnie spodziewać... takich masz kolegów, którzy zagrali tak jak trener przykazał i wyszło jak wyszło. z resztą o transferach, jakości w zespole też już mówiłeś xx czasu temu i coś się od wtedy zmieniło ?
14.03.2019 20:45
Czyli reasumując cały ten kryzys Bayernu był tylko próbą obalenia trenera przez zawodników, a Kovac wcale nie opanował kryzysu tylko Zarząd wkroczył grożąc zawodnikom karami. Tak więc zawodnicy potulnie dostosowali się do panujących reali grając dokładnie tak jak im każe Kovac. Najgorszym jest to, że wcale nie ma co winić Kovaca, że jest przeciętnym trenerem - nie każdy musi być trenerskim geniuszem to zrozumiałe. Dziwi mnie najzwyczajniej postawa Zarządu, co oni chcą tym udowodnić ? Że każdy trener ze swojego środowiska to nowy Zidane czy Guardiola ? Że każdy młody czarnoskóry skrzydłowy to nowy Mbappe ? Dla mnie jest to chore i niepojęte ponieważ wg mnie jest to stawianie własnego chorego ego nad dobro naszego ukochanego klubu...
14.03.2019 19:30
"Jednakże w obu meczach graliśmy zbyt defensywnie. "

...

"Nie wiem dlaczego."

Czyt. Wiem dlaczego, ale nie mogę powiedzieć, bo boję się że będę za karę leczyć nieistniejącą kontuzję na ławce, jak James miesiąc temu, bo odważył się skrytykować Kovaca.

Po krótkiej analizie wczorajszego meczu obejrzałem sobie koferencję prasową z Kovacem i z dużym z zdziwieniem muszę przyznać, że dokładnie potwierdza, to co napisałem w swoim komentarzu wczoraj.
Kovac to przeciętny trener, ale szczery jest, to trzeba mu oddać, ja bym się na jego miejscu nie przyznał.
Oto moje wolne tłumaczenie wypowiedzi Kovaca [K].

[Dziennikarz] : Jaki miałeś plan ataku na ten mecz ?
[K] : [...] Wiedzieliśmy że Liverpool ma swoje mocne strony w kontrataku, chcieliśmy tego uniknąć, dlatego nie chcieliśmy grać przez środek, bo wiedzieliśmy że Liverpool tylko na to czekał, graliśmy więc w większości równoległymi podanami w poprzek, zamiast prostopadłymi i próbowaliśmy w ten sposób stworzyć sobie więcej miejsca [...]

No geniusz, po prostu geniusz. Liverpool gra kontry środkiem, więc trzeba przestać grać środkiem ! No genialne, że nikt wcześniej na to nie wpadł. Problem w tym, że (jak pisałem wczoraj) nie da się zdominować przeciwnej drużyny, nie grając środkiem, a do kontr, Liverpool jak było widać wczoraj i tak dochodził. Ale nie, lepiej pisać "Thiago dno, James dno, Martinez dno, Lewandowski dno", "transfery za 500 ml od zaraz !", "pół składu do zmiany, miernoty jedne".
Oceniać śrdkowych pomocników po meczu, w którym nie grali na środku... no sensowne jak tryb menadżera w fifie. Dziwne że pod innym trenerem taki James mógł asystować w meczach z PSG, oraz wbijać bramki Realowi w półfinale, a teraz dziwnym trafem jest (podobnie jak Thiago) bezradny przeciwko Liverpoolowi w 1/8 LM, chociaż w Bundeslidze idzie im świetnie. Po prostu cuda niewidy.

Zresztą ostatnie mecze w Bundeslidze Kovac też wygrywał na zasadzie, 1. wystawiam najlepszy skład 2. po zdobytej bramce muruję się na własnej połowie, no chyba że uda się grać większym posiadaniem piłki, wtedy zespół sam z siebie gra jak za Guardioli.
Z takim nastawieniem i jakością w składzie (którą moim zdaniem nadal mamy), nie da się przegrywać meczy z Herthą czy z Augsburgiem. Kavac żadnego kryzysu nie opanował, zarząd zwyczajnie postawił piłkarzom warunki, zagroził karami i to wszystko. Nawet ustawienie Jamesa w podstawowej jedenastce wymagało interwencji Rummenigge, przynajmniej tak twierdzi Falk z którym dziś rozmawiałem.

Co do mistrzostwa Niemiec, nie byłbym jeszcze taki pewny. Bayern po klęskach w LM częściej popadał w regres, niż w falę zwycięstw. Walka z Dortmundem dopiero się rozpocznie.
14.03.2019 17:58
@admin rozumiem, o co Ci chodzi, ale uważam, że nie doceniasz wagi kontekstu, który umożliwia - lub, przeciwnie, uniemożliwia - porównanie pracy trenera klubu topowego i przeciętnego. Ci, którzy startują ze średniej półki, niekoniecznie muszą coś wygrać, ani nawet osiągnąć jakąś powtarzalność, żeby mogli zasłużyć na taki awans zaawodowy jak Kovač. Historia tego ostatniego jest oczywiście romantyczna i bardzo budująca, jak każdego self-made-mana, ale jako trener Eintrachtu nijak nie zdradzał on, że oprócz stworzenia zgranego kolektywu i wsparcia kilku młodzieżowców w ich rozwoju jest w stanie stworzyć jakiś insporujący system (por. Guardiola, Klopp, Simeone, ba, nawet Mourinho, Sarri czy wspomniany przez Ciebie Pochettino) lub chociaż zaszczepić w drużynie błyskotliwą i przebiegłą elastyczność taktyczną (Allegri, Ancelotti, Zidane, Luis Enrique).

Na tym świecie przez stulecia nie brak było rzemieślników, którzy względnie dobrze radzili sobie np. z obróbką metali twardych. Najlepsi kuli całkiem trwałe zbroje płytowe dla co bogatszych watażków. Ale jest kolosalna, nieprzekraczalna przepaść pomiędzy dobrym, a nawet bardzo dobrym fachowcem, który kiepskimi technologiami rzeźbi w kiepskiej stali, a mistrzem kowalskim, wykonującym na zamówienie stal damasceńską. W warsztacie tego drugiego ten pierwszy by się pogubił. W przypadku Kloppa czy Tuchela widać było, że ich koncepcje przekraczają ambicje i możliwości Mainz. W przypadku Eintrachtu Kovača? Nie, Kovač stworzył dobrze zorganizowany i ofiarny zespół, wykorzystując - przyjmijmy nawet, że do maksimum - umiejętności piłkarzy, których trenował. Ale czy widać było, że Kovač swój klub przerasta? że jest o krok przed wszystkimi? Nie, moim zdaniem - nigdy.

Do grona trenerów, którzy grali ze średniakami powyżej oczekiwań, a przy tym udało się im coś wygrać (albo: prawie udało), możesz też, jeśli chcesz, zaliczyć Michała Globisza i Janusza Wójcika. Ale oni przecież nie zrewolucjonizowali polskiej piłki, nie tchnęli w nią żadnego nowego ducha. Udało się im dokładnie to, o czym piszesz: zagrali przeciętniakami ponadprzeciętnie i jeszcze zdobyli medale.

Największym nieszczęściem Kovača jest to, że przed trafieniem do Bayernu nie miał okazji sprawdzić się w klubie, w którym normalną ambicją jest, jeśli nie mistrzostwo - bo o to trudno w Niemczech - to chociaż nawiązanie o nie jako tako wyrównanej walki. A przy tym zarobienie w Europie kilkudziesięciu milionów, bo inaczej budżet może się nie domknąć, i może jakiś krajowy puchar na otarcie łez. Kovač wcześniej nie musiał mierzyć się ani z taką presją, ani z takimi oczekiwaniami - zarządu, inwestorów, kibiców. Przypomina raczej wiejskiego kowala, którego za kucie przyzwoitych mieczy prowincjonalnym watażkom ktoś umieścił na czele nowoczesnego zakładu metalurgicznego, choć kowal ten nie odbył nawet stażu w renomowanej kuźni przy głównej ulicy w centrum dużego miasta. (Porażkę w roli selekcjonera Chorwacji przez przyzwoitość przemilczę).

I teraz nie wiemy nawet, czy Kovač ma w ogóle potencjał, żeby się odnaleźć w całkiem innym kontekście, trudniejszym i bardziej wymagającym niż poprzednio o cały rząd wielkości. Czy stać go na osiągnięcie poziomu, który jako trener Bayernu osiągnąć po prostu musi.
14.03.2019 16:09
Moim zdaniem zbyt defensywnie gramy praktycznie od samego początku sezonu (wyjątkiem może być Superpuchar Niemiec i dwa ostatnie, ligowe spotkania przed wczorajszym meczem w LM) i to po części jest powód problemów w defensywie. Przeważnie, w tym sezonie rzadko zamykamy spotkania, wynik jest niepewny i istnieje możliwość bramki dla przeciwnika dający mu kontakt czy nawet remis. W zeszłych sezonach oraz w ostatnim meczu z Wolfsburgiem nie daliśmy rywalowi dojść do głosu, wynik był pewny i bramki nie straciliśmy, ponieważ przeciwnik nie miał motywacji by ją strzelić. Podsumowując uważam, że problemy w defensywie po części biorą się z... niemocy w ofensywie, jeśli tak to można określić.

Edytowano : 2019-03-14 16:11:47

A co do samej taktyki w meczu z Liverpoolem to można powiedzieć, że zagraliśmy zdecydowanie za defensywnie, a szczególnie przy wyniku 1:1. W grze nie mieliśmy żadnego, większego pomysłu na grę i praktycznie zero szybkości. Czy to co zobaczyliśmy można w ogóle nazwać jakąś taktyką?! Będąc szczerym to mam wątpliwości.
14.03.2019 15:48
Niestety ale Lewy ma rację, sami sobie ten mecz przegraliśmy grając defensywnie, bez właściwej ilości zawodników w ataku. To pokazuje, że ten poziom LM jest dla Kovaca za wysoki a jak chce się uczyć niech idzie gdzie indziej. Z drugiej strony Robert - trzeba było się solidniej położyć przy karnym, trafić tę piłkę po podaniu Gnabrego lub też dograć do wolnego Comana to wszędzie czegoś zabrakło a to by były trzy gole jak nic!
14.03.2019 15:07
Zwycięstwo nad Mainz nie przysłoni fatalnej gry naszego zespołu. Kovac nie ma pomysłu na drużynę, taka jest prawda!! Dawno w meczach z wielkimi nie widziałem tak słabego i bezradnego Bayernu!!
14.03.2019 14:21
Ta akcja to nie była żadna czysta sytuacja, dośrodkowanie po ziemi na dobieg, Lewy miał obrońce na plecach, więc musiało by to być wszystko idealne a i tak nie było. Lewy nie miał żadnej setki, chociażby takiej jak przy faulu w 1 połowie na Jamesie, gdzie Lewy był na spalonym i pobiegł sam na sam. Żadnej składnej akcji nie zrobiliśmy więc o czym my u piszemy...
14.03.2019 14:13
Taktyka taktyką ale gdyby to Bayern wykorzystał okazję w 60 min. gdy Gnabry idealnie posłał piłkę do Lewego to pewnie byśmy awansowali...niestety Lewy nie dał rady wykończyć akcji..szkoda!!!
Ronaldo potrafi zrobić różnice w wielkich meczach Lewy od paru sezonów jest niewidoczny niestety..nie zrzucam winy na niego bo gorsze błędy wczoraj popełnił Rafinha i Neuer!!!Ale w takich meczach potrzeba błysku z przodu -wczoraj tego zabrakło..Thiago i James zbyt mało kreatywni...podań do przodu praktycznei brak...smutne
14.03.2019 13:52
Fajnie że krytykuje ten gwiazdor co najwięcej zarabia tylko co ten ..... pokazał rekordy bundesligi a wmeczach o większą stawkę gramy bez napastnika i jeszcze mu chcą przedłużyć kontrakt dramat
14.03.2019 13:18
@predator

Ale tutaj jest dla mnie właśnie kolosalna różnica. Pełno jest trenerów, którzy potrafili grać powyżej oczekiwań ze średniakami. Ale mało który coś wygrał. To moim zdaniem jest czynnik bardzo wazny jeśli mówimy o szkoleniowcu, który ma objąć topowy klub, gdzie wymaga się przede wszytskim trofeów.

Dlatego np. mam mieszane uczucia co do Pochettino, choć cenię go za to jak zbudował Tottenham. Jednak w kluczowych momentach zawsze czegoś brakuje...
14.03.2019 13:13
Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy - to najgorszy Bayern od ośmiu lat. Chodzi przede wszystkim o styl gry. Bez dwóch , trzech nowych topowych graczy z przodu nasz zespół nie wróci do najlepszych w Europie. Prawda może okazać się jeszcze gorsza, bowiem jeśli w dalszym ciągu będziemy zaliczać takie zjazdy w dół, to o pozyskaniu topowych zawodników będziemy mogli tylko pomarzyć, którzy bez dwóch zdań wybiorą grę w City/Realu/PSG/Barcelonie. Taktyka dobrana przede wszystkim na drugą połowę meczu była totalną pomyłką. Za nic w świecie tego nie jestem w stanie zrozumieć, że cofamy się przy złym wyniku - poziom frustracji maximum.

Chyba nikt z nas nie chce takiego Bayernu, który na wyjeździe stawia autobus a u siebie kiedy trzeba atakować, cofamy się i liczymy że może się coś uda, serce boli na to patrzeć - potrzebujemy w lecie małej rewolucji kadrowej, bo zlecimy do poziomu, że co sezon będziemy odpadać w LM po wyjściu z grupy. Oby zarząd przejrzał na oczy i zaskoczył nas w lecie. Pomijam na razie temat trenera, bo moim zdaniem zarząd dalej będzie się upierał, że to odpowiedni człowiek, niestety ale rzeczywistość weryfikuje realia w Bayernie i pokazuje co innego (patrząc przez pryzmat całego sezonu do tej pory).

Na początek zmian - nowi zawodnicy z odpowiednią na Bayern jakością, poczekamy zobaczmy co z tego wyjdzie.
14.03.2019 13:04
@admin Dyche i Moyes, poza paroma tytułami menedżera miesiąca, wiele nie ugrali; stworzyli natomiast ze swoich biedaklubów całkiem efektownie i zaskakująco sprawnie działające maszynki. Ale to wiele nie zmienia; Benítez czy Veh wywalczyli trofea o wiele trudniejsze do zdobycia niż Puchar Niemiec, a jednak nikt poważny nie powierzyłby im teraz prowadzenia Bayernu. Masz słuszność chwaląc Kovača za to, jak opanował kryzys, kiedy jego trenerska kariera znalazła się nad przepaścią, a sezon był w całości spisywany na straty. I masz rację przyjmując, że umie wyciągać pewne wnioski: posadził na ławce Müllera, schował do szafy Goretzkę, dał sobie spokój z Sanchesem, wpuścił do składu Jamesa.... - nawet jeśli, jak przytomnie zauważa użytkownik @Sopariev, wszystko to jest wynikiem raczej zbiegu okoliczności i sytuacji bez wyjścia niż jakiegoś głębokiego i inteligentnego planu.

Czy za to i tylko za to, że poradził sobie z (pierwszym z wielu?) kryzysem i że czegoś jednak się uczy, Kovačowi należy się druga szansa? Jeżeli, to tylko w innym klubie, w którym najpierw będzie mógł udowodnić nie tylko, że umie naprawiać własne błędy, ale i stworzyć wszechstronnie, inteligentnie i wizjonersko grającą drużynę, która będzie swobodnie rywalizowała z najlepszymi, grając na trzech frontach jednocześnie. W Bayernie póki co ani tego nie widać, ani nie ma na to czasu, zwłaszcza że strata dwóch czy trzech sezonów może nas kosztować o wiele, wiele więcej niż takie Man Utd.

Pozwól, że do polityki transferowej się nie odniosę, bo to osobna sprawa. Warto jednak pamiętać, że częścią tej polityki jest również zakontraktowanie Kovača i Salihamidžicia, czyli trenera na dorobku i dyrektora sportowego z przypadku.
14.03.2019 12:52
Ile można oglądać tak paskudnie grający Bayern?!. Przecież to jest dramat! Tutaj trzeba kogoś kto to ogarnie
14.03.2019 12:49
Z jednej strony taktyka zrozumiała. Sprawdzała się na wyjeździe. Gdyby nie katastrofalny błąd Neuera, może i tym razem byśmy się prześlizgnęli. Tylko czy o to chodzi?
14.03.2019 12:26
Ile jeszcze Kovac musi przegrać, żeby się czegoś nauczyć? Czy Bayern to miejsce na takie rzeczy?
Czy inteligentny? Żeby pozbyć się Goretzki i Mullera ze składu potrzebował kolejno kontuzji i zawieszenia... Żeby przestał głupio rotować składem potrzebował "spotkania" z piłkarzami i zarządem. Liverpool to kropla, która przelała czarę. Gdyby miał jakiś pomysł na ten mecz, to bym nic nie pisał.
Nowy sezon zaczynamy z przebudowanym składem. To chyba czas na perspektywicznego trenera.
14.03.2019 12:08
Mam nadzieje , ze juz do nigdy nie zobaczymy... niech sobie go Schalke bierze... tak na chłodno to Liverpool Na każdej pozycji oprócz środka pola miał lepszych piłkarzy.. nasi jak wychodzili na murawę byli.tak wystraszeni jakby ducha zobaczyli... James był tak blady jak kartka papieru
14.03.2019 11:48
@predator miernoty to my mamy teraz w składzie z Lewym Hummelsem Neuerem Boatengiem na czele szanuje ich ale to młodzi Gnabry Kimmich Sule pokazują że mogą grać w Bayernie. Dalej jestem zdania że prawdziwego Kovaca zobaczymy dopiero w przyszłym sezonie i dopiero w grudniu 2019 go ocenimy jako trenera narazie ma sobie wybrać kogo zostawić
14.03.2019 11:28
Popraw mnie jesli się mylę - Dyche, czy Moyes raczej nic nie wygrali.

Ja wcale nie twierdzę, że Kovac to mega trener i kropka. Cenię go za to jak potrafił opanowac kryzys, ale niewątpliwie wczorajszy mecz go obciąża. Pytania, czy potrafi wyciągnąć z tego wnioski. Mnie się wydaje po tych kilku miesiącach, że to całkiem inteligentny gość, który potrafi uczyć się na błędach.

I koniec końców trudno mi na niego narzekać w obliczu takiej, a nie innej polityki transferowej w ostatnich okienkach.
14.03.2019 11:11
@admin "nie osiągał nic godnego uwagi [...] z zespołami pełnymi piłkarzy wybitnych" - tak napisałem; liczba mnoga rzeczywiście na wyrost, skoro - jeśli nie liczyć Bayernu - Kovačowi przytrafił się tylko jeden taki zespół. Tego, że z miernotami idzie mu lepiej, nie kwestionuję. Ale menedżerom takim jak Ranieri, Moyes, Koeman czy Dyche też szło, a raczej nikt z nas w Bayernie widzieć by ich nie chciał.
14.03.2019 10:55
moim zdanie defensywnie można było grać do pierwszej bramki a potem powinni zagrać jak z Wolfsburgiem. A Lewy niech się nie wymądrza, bo egzekutorem jest nniezbyt dobrym. Klasowy zawodnik musi wykorzystywać sytuacje. Niestety Lewy to taki drugi Gomez...
14.03.2019 10:53
@predator

Nie osiągnął nic godnego uwagi? Awans 2 razy z rzedu do finału PN oraz zwyciestwo w jednym z tych meczów (przeciętnym Eintrachtem) to nic?
14.03.2019 10:51
@Janson tak, Kovač rzeczywiście stosował inną taktykę. I albo trenował miernoty, albo nie osiągał nic godnego uwagi - tak jak w przypadku reprezentacji Chorwacji - z zespołami pełnymi piłkarzy wybitnych. A teraz zadanie dla Ciebie: czy wolałbyś, żeby odtąd do Bayernu trafiały miernoty, czy może piłkarze wybitni, z którymi Kovač najprawdopodobniej nic nie osiągnie?

@bayernetmilan masz rację: wszyscy widzieliśmy te żałosne próby kontrataków, kiedy z przodu pozbawiony wsparcia Gnabry próbował się przebić przez trzech, po których rekontra Liverpoolu szła jak nóż w masło. A wszystko dlatego, że w środku ziała olbrzymia dziura, bo Martinez i Thiago zachowywali się tak, jakby ktoś zabronił im obu wejść jednocześnie na połowę rywala.
14.03.2019 10:43
Okej, Lewy miał jakieś tam okazje, choć trochę biedne, ale jak ktoś go porównuje do Mane, no to sorry - inny typ napastnika, o innej dynamice itd. Gorszy, lepszy? Inny. Ma rację, bo czy Juventus cofnął się i grał większość na swojej połowie? Otóż nie, tam było nastawienie na walkę o życie, determinacja, chęci, a u nas? Wychodzi kontra z 3 zawodników. Liverpool świetnie to opanował, przechwyt piłki i od razu 6 chłopaków leci w wolne sektory. Awansował zespół lepszy.
14.03.2019 10:02
I mam nadzieję, że wbił gwóźdź do trumny Kovacowi i wyleci po sezonie. Karygodne błędy Kovaca, oby to był jego koniec.
14.03.2019 09:54
@Marton minusów jest więcej minisów to tylko charakter głowa i technika z dawnych lat ale padli fizycznie. Boa też jak gra to raczej nie porywająco. Alaba powinien być sprzedany chłop grać nie umie od kilku lat taki efekt braku rywalizacji. I można by wymieniać


Co do Kovaca chłop cała karierę trenerkską gra 3 obrońców i 2 napastników naprawde dostał trupa z 2013 roku nie może grać po swojemu musi stosować taktyki których nie lubi i nie potrafi bo zarząd nie daje mu tego co on chce a jest krytykowany. W przyszłym sezonie zobaczymy inne nazwiska inną formację i inny styl szacunek dla Kovaca się należy że prawdopodobnie z tych patałachów zmontował ekipę która da nam mistrza niemiec

Edytowano : 2019-03-14 09:57:35

Na początku piszę o minusach RR oni obecnie to tylko chrakter głowa i technika z przed lat.
14.03.2019 09:51
[wycięte] juz nie mogę czytać że Lewandowski poraz kolejny zawiódł, niech on odejdzie przyjdzie Werner to zobaczymy jaki będzie niezawodny.
14.03.2019 09:37
Liverpool to nie "Wilki". Lewandowski po raz kolejny zawiódł, podobnie jak James, Thiago, czy Neuer.
14.03.2019 09:34
Ma rację niestety. Co do gry naszych skrzydeł to nie napawa optymizmem, bo Coman praktycznie po wejściu nic nie dawał. Ribery nie wydalał ale i tak więcej zrobił niż Coman.. Sancheza naszego pozostawię bez komentarza bo z tego to już nic nie będzie. Chyba największe wrażenie z wszystkich zawodników zrobił Javi Martinez ale jego niestety chcemy się pozbyć.
14.03.2019 09:15
Ma rację bo wystarczyło zagrać jak z wilkami i było by o dużo więcej okazji do strzelania gola.
14.03.2019 09:04
Brakuje trenera co poustawia zespół. Na jesieni zarząd wymusił akceptację trenera przez zawodników, co postąpił słusznie, ale trzeba się zastanowić dlaczego nie akceptują trenera i dlaczego piłkarze udzielają takich wywiadów? Kovac może i będzie dobrym trenerem, ale póki co jest laikiem i ta nauka idzie mu topornie z topowymi zespołami. Przerósł go ten mecz.
14.03.2019 08:42
Lewy mówi jak jest, w zamian zostanie tak skrytykowany i zjechany w mediach "co sobie ten polaczek myśli..."
14.03.2019 08:30
Dokładnie tak jest jak lewy mówi, do kontry wychodzić 3 zawodnikami? Tam nie było niczego, zero walki, zero pomysłu na grę, Ribery kaszanka. Ten zespół jest cały do przebudowy zaczynając od trenera
14.03.2019 08:25
14.03.2019 08:20
Ja to wiem, ze kazdy kto kalkuluje to sie pozniej bardzo dziwi, a Kovac to amator z mentalnoscia Frankfurtu . Obrona i laga do przodu. Drugi Nawałka. Liverpool majac wynik dajacy awans nadal napierdal i takie druzyny cos osiagaja, a ci co sie bronia zawsze beda gorsi
14.03.2019 08:08
Lewy jeśli chcesz pomarzyć o zdobyciu LM musisz zamieszkać na wyspie.
14.03.2019 08:06
14.03.2019 08:05
W sumie racja.

Wczoraj na plus (chociaż ciężko znalezc):
- Sule
- Sanches (przynajmniej probowal)
- Martinez (wygrywał pojedynki mimo 2 gola)

Na Sule możemy budować obronę. Gra solidnie lub świetnie w ważnych meczach (wczoraj i z Realem). Zdarza się mu kiks, ale raczej w BL ze średniakami.

Na szczególny minus:
- James (dno, lepiej jakby dał Sanchesa albo Goretzke)
- Lewandowski ( przewracal się jak amator, jak chce tak grać to niech się nauczy to robić jak Ramos)
- Rafinha (dobrze ze odchodzi)
- Hummels (wczoraj pokazał czemu Kovac w finale PN wykrył go jako słaby punkt)
- Neuer (niestety pogramy z nim jeszcze parę lat)

Jogi robi dobre porządki. Jednak jest niesprawiedliwy, bo polecieć powinien też Neuer kosztem rewelacyjnego ter Stegena. My też musimy zacząć porządki. Hummels, Boateng, Neuer i Muller out.
14.03.2019 07:58
I taka jest prawda takie są fakty

reklama