Władze Bayernu zdecydowały niedawno o przedłużeniu kontraktu Maxa Eberla do 2029 roku. Choć oficjalnie decyzja rady nadzorczej była jednogłośna, „Sport Bild” ujawnia, że droga do porozumienia nie była tak oczywista.

Nie wszyscy członkowie rady mieli być bowiem całkowicie przekonani do dotychczasowej pracy 52-latka. Do grona osób spoglądających na jego działania bardziej krytycznie miał należeć przede wszystkim Karl-Heinz Rummenigge. Ostatecznie były prezes zarządu również poparł jednak przedłużenie współpracy.

Ciekawie prezentuje się długość nowej umowy. Zamiast spodziewanych trzech dodatkowych lat Eberl otrzymał kontrakt przedłużony jedynie o dwa lata. Według niemieckiego magazynu był to kompromis zaproponowany przez Herberta Hainera.

Bayern z jednej strony zapewnił sobie w ten sposób ciągłość w zarządzaniu pionem sportowym, z drugiej pozostawił możliwość ponownej oceny pracy Eberla w niedalekiej przyszłości.

Nowy kontrakt można więc interpretować jako wyraz zaufania, ale jednocześnie konkretne zadanie do wykonania. Najbliższe okna transferowe oraz rozwój drużyny pokażą, czy Eberl przekona do siebie również dotychczasowych sceptyków.

Źródło Sport Bild
Udostępnij