Bayern Monachium sprowadził tego lata między innymi Nathaniela Browna oraz Ismaela Saibariego, ale plany Vincenta Kompany’ego początkowo sięgały nieco dalej.
Jak informuje „Sport Bild”, belgijski szkoleniowiec chciał pozyskać jeszcze jednego uznanego zawodnika, który od razu zwiększyłby jakość i rywalizację w pierwszym zespole. Temat miał być przedmiotem szczegółowych rozmów pomiędzy trenerem a władzami Bayernu.
Ostatecznie przy Saebener Strasse zdecydowano się jednak nie przeprowadzać kolejnego kosztownego transferu. Klub chce zamiast tego mocniej otworzyć pierwszą drużynę dla zawodników z własnej akademii i stopniowo wprowadzać największe talenty do seniorskiej piłki.
Co istotne, nie była to decyzja narzucona Kompany’emu. Belg uczestniczył w dyskusjach i zaakceptował obrany kierunek. Sam wielokrotnie podkreślał, że młodzi piłkarze otrzymają od niego szansę, jeśli na nią zapracują.
Dobrym przykładem jest Bara Sapoko Ndiaye. Według niemieckiego magazynu to właśnie Kompany mocno zabiegał o definitywne pozyskanie 18-latka. Bayern wchodzi więc w sezon z nieco inną filozofią: mniej wielkich transferów, więcej przestrzeni dla rozwoju młodzieży.




Komentarze [2]
REKLAMA
REKLAMA