Nathaniel Brown bardzo dobrze wykorzystał problemy zdrowotne Davida Rauma podczas mistrzostw świata i wywalczył sobie mocną pozycję na lewej stronie reprezentacji Niemiec. Latem przeniósł się z Eintrachtu Frankfurt do Bayernu, gdzie Vincent Kompany zaskoczył jednak ustawianiem go również znacznie wyżej.
Podczas niedawnej wizyty Juergena Kloppa na Saebener Strasse temat ten pojawił się w rozmowie obu trenerów. Nowy selekcjoner reprezentacji Niemiec pozwolił sobie na żart pod adresem szkoleniowca Bayernu.
– Wreszcie znowu mamy niemieckiego lewego obrońcę, a ty wystawiasz go na „dziesiątce” – powiedział Klopp do Kompany’ego. Belg przyjął uwagę z uśmiechem i zapewnił, że Brown ponownie będzie występował na swojej naturalnej pozycji po lewej stronie.
Wszechstronność reprezentanta Niemiec jest jednak jednym z powodów, dla których Bayern zdecydował się na jego sprowadzenie. Kompany bardzo wysoko ocenia 23-latka i nie traktuje go wyłącznie jako zmiennika Alphonso Daviesa.
Brown może również stać się ważnym zawodnikiem w planach Kloppa. Niemcy w ostatnich latach mieli problemy z obsadą boków defensywy, a były zawodnik Eintrachtu ma szansę zapewnić reprezentacji stabilizację na lewej obronie.
Rywalizacja z Daviesem w Bayernie powinna dodatkowo pomóc Brownowi w dalszym rozwoju. Dla Kompany’ego pozostaje natomiast zawodnikiem, którego wszechstronność pozwala wykorzystać na kilku pozycjach.




Komentarze [0]
REKLAMA
REKLAMA