Nestor Irankunda przyciąga uwagę kolejnych klubów. Watford odrzucił już pierwsze oferty, a Bayern Monachium stracił ważne prawo.
Jeszcze rok temu Nestor Irankunda opuścił Bayern
Monachium i przeniósł się do Watfordu, a dziś jest jednym z najbardziej
rozchwytywanych młodych skrzydłowych na rynku. Świetne występy podczas mistrzostw
świata 2026 sprawiły, że zainteresowanie Australijczykiem wyraźnie wzrosło.
Jak informuje Anthony Joseph ze „Sky Sports”, Watford
odrzucił już dwie oferty – od Sportingu CP oraz Celty Vigo. Obie
propozycje opiewały na około 10 milionów funtów (11,7 mln euro), jednak
angielski klub uznał je za zbyt niskie.
Zmieniła się również sytuacja Bayernu. Monachijczycy nie
posiadają już prawa pierwokupu zawodnika.
W wyniku renegocjacji umowy Watford odkupił część praw do
piłkarza, a klauzula odkupu Bayernu wygasła. „Bawarczycy” zachowali
natomiast 40 procent udziału w kwocie przyszłego transferu, co oznacza,
że w przypadku sprzedaży skrzydłowego mogą liczyć na znaczący zastrzyk gotówki.
Na ten moment nic nie wskazuje na to, by Bayern planował
ponownie sprowadzić Irankundę. Priorytetem władz klubu pozostaje uporządkowanie
obecnej kadry, dlatego ewentualny powrót utalentowanego Australijczyka nie jest
obecnie rozważany.
Komentarze