Rewanż Bayernu z Realem Madryt dostarczył wszystkiego: emocji, zwrotów akcji i historycznego zwycięstwa, które kibice zapamiętają na długo.
Starcie Bayernu Monachium z Realem Madryt na Allianz Arenie spełniło wszystkie oczekiwania. Był najszybszy gol tej edycji Ligi Mistrzów, czerwona kartka, dramatyczna końcówka i kontrowersje sędziowskie. To był klasyczny europejski hit na najwyższym poziomie.
Bohaterami końcówki zostali Luis Díaz oraz Michael Olise, którzy przesądzili o drugim zwycięstwie nad „Królewskimi”. Swoje podsumowanie meczu przedstawił Joshua Kimmich.
– Wiedzieliśmy, że obie drużyny mogą sobie nawzajem zaszkodzić. Bayern z wysokim pressingiem, Real Madryt dzięki szybkim zmianom. Zaczęliśmy słabo, a potem znowu straciliśmy bramkę po rzucie wolnym i kontrataku. Pierwsza połowa była chaotyczna. Druga była spokojniejsza, mieliśmy większą kontrolę – i ostatecznie udało nam się wygrać – powiedział Kimmich.
– To nie był nasz najlepszy występ, ale weźmiemy to zwycięstwo. Nie powinniśmy zapominać, że wygraliśmy oba mecze z taką drużyną jak Real Madryt – podsumował Joshua Kimmich.
Bayern nie był perfekcyjny, ale okazał się skuteczny. I to właśnie może zapoczątkować nowy rozdział w historii klubu.
Komentarze