Bayern Monachium niespodziewanie przegrał u siebie z FC Augsburgiem, a Joshua Kimmich nie ukrywał frustracji po jednym z najsłabszych występów sezonu.
Monachium – To była porażka, której mało kto się spodziewał. Bayern przegrał na Allianz Arenie 1:2 z Augsburgiem w 19. kolejce Bundesligi, mimo że jako pierwszy objął prowadzenie. Kilka dni po solidnym zwycięstwie 2:0 nad Union Saint-Gilloise w Lidze Mistrzów, monachijczycy zaprezentowali się bez energii, intensywności i kontroli.
Po końcowym gwizdku rozczarowania nie ukrywał Joshua Kimmich.
– Dzisiaj musimy się z tym pogodzić. Zabrakło nam trochę głodu gry – przyznał pomocnik Bayernu.
Zwrócił też uwagę na brak świeżości i konsekwencji, dodając jednocześnie, że to nie pierwszy taki mecz FCB u siebie…
– Nie wyglądaliśmy na szczególnie świeżych. Brakowało nam kontroli, kontrataków i wielu rzeczy, które zwykle nas wyróżniają – dodał.
– Zwłaszcza u siebie mieliśmy ostatnio kilka spotkań, jak z Mainz czy St. Pauli, i znowu dzisiaj – meczów, których nie powinniśmy tak przeżywać, a jednak nie potrafiliśmy ich lepiej kontrolować. Najważniejsze jest to, jak zareagujemy. Chodzi o reakcję na boisku. Wiemy, co musimy zrobić – podsumował Joshua Kimmich.
Komentarze