Zawodnik mistrzów Niemiec ma za sobą nie do końca udany sezon, bowiem w samej Bundeslidze wystąpił tylko w 27 pojedynkach. Taka sytuacja dla 22-latka była czymś nowym i na pewno początkowo trudno było mu się z nią pogodzić.
- Kiedy siedziałem na ławce, naturalnie nie byłem zadowolony. Nie przychodziłem do Bayernu, aby tylko piłki nosić, ale również grać - stwierdził w wywiadzie Kimmich.
Młody piłkarz doskonale sobie jednak zdawał sprawę z tego, iż wahania formy sprawią, że w drużynie będzie następowała rotacja. Dlatego też ani przez chwilę w jego głowie nie pojawiła się myśl o zmianie barw klubowych. Zamiast tego wolał jeszcze mocniej niż dotychczas pracować nad swoją dyspozycją.
- Wiedziałem, że nie zawsze będzie dane mi grać. Dlatego nie myślałem o transferze, a o tym, co zrobić aby taki stan rzeczy zmienić. Zastanawiałem się gdzie zrobiłem błąd, w czym muszę się poprawić, aby znowu znaleźć się w składzie - dodał Joshua.
Cały sezon Kimmicha pod wodzą Carlo Ancelottiego to prawdziwa podróż jak na kolejce górskiej. W pierwszych kolejkach to on był tym zawodnikiem, który dawał najwięcej punktów drużynie, zaś następnie w środku rozgrywek stracił miejsce w składzie, aby je odzyskać pod koniec sezonu. Reprezentant Niemiec wie jednak, że było to podyktowane też tym, iż w końcówce FCB straciło szanse na jakiekolwiek trofea poza mistrzowską paterą.
- Kiedy dostajesz szansę, musisz ją wykorzystać - podsumował zawodnik Bayernu.



Komentarze [2]
REKLAMA
REKLAMA