Jak już wcześniej informowaliśmy, w wieczornej konferencji przedmeczowej wziął też udział Joshua Kimmich, którego wypowiedzi znajdziecie poniżej.
O stylu gry Realu
— Generalnie w każdym meczu chcemy odcisnąć na nim nasze piętno. Real jest wyjątkowy pod względem sposobu gry. Potrafią stworzyć zagrożenie z każdej sytuacji. Ważne będzie to, żebyśmy pokazali na boisku nasze atuty. Oczywiście w pewnym stopniu dostosujemy się też do Realu.
REKLAMA
O sytuacji przed meczem
— Atmosfera i publiczność tutaj są wyjątkowe. Często przyjeżdżaliśmy tu z dobrą sytuacją wyjściową, ale często wracaliśmy do domu rozczarowani. Tym razem jednak rewanż jest w Monachium, a to jest dla nas przewaga.
O ostatnim meczu z Realem na Bernabeu
—Po pierwszym meczu myślałem, że było dla nas więcej do ugrania. W rewanżu Real był wyraźnie lepszy, a potem Phonzy dał nam prowadzenie swoim niesamowitym golem. Wracaliśmy do domu i myśleliśmy: dało się wyciągnąć z tego więcej. W tym roku jednak nie mamy poobijanych zawodników, a bardzo często tak było, gdy tu graliśmy. Teraz bardzo się cieszymy, że wszyscy są na pokładzie.
O pojedynkach z Viniciusem Juniorem i Kylianem Mbappe
— Jutro nie będziemy grali jeden na jednego. Chcemy rozwiązać to jako zespół i pracować nad tym kolektywnie. Wiemy, że Real ma ogromną jakość w kadrze. Mamy szacunek do ich zawodników, ale ważne jest, żebyśmy pokazali na boisku nasze własne atuty.
— Mbappe pomógłby każdej drużynie. Ma niesamowitą jakość indywidualną. Jest kapitanem Francji. W tym sezonie rozstrzygnął wiele meczów, także wtedy, gdy było bardzo ciasno. To potężna broń. Grałem przeciwko niemu wiele razy, wiemy, co nas czeka.
O randze meczu
— Nasz trener nie robi wielkiego rozróżnienia, jaki to mecz. Wszyscy czujemy jednak, że ćwierćfinał z Realem to coś wyjątkowego. Bardzo się na to czeka. Byłem tu kiedyś jako dziecko i oglądałem stadion, choć nie było wtedy żadnego meczu. Już wtedy widziałem, jak wielkie jest to miejsce. To nie jest coś codziennego. Na takie chwile pracuje się każdego dnia. Mam nadzieję, że jutro pokażemy dobry występ.
O swoim osobistym bilansie przeciwko Realowi
— To coś wyjątkowego, grać przeciwko Realowi. Bayern i Real to największe kluby świata. W ostatnich latach za każdym razem tutaj odpadaliśmy, ale okoliczności zawsze były inne. Często to rewanż był tutaj. Jutro zapewne jeszcze nie wszystko się rozstrzygnie, bardzo czekamy na ten mecz.
Na temat Toma Bischofa
— Jego sytuacja trochę przypomina mi moją sprzed jedenastu lat. Wcześnie było widać, że ma świetne nastawienie i że daje z siebie wszystko. Tom bierze też na siebie grę na lewej obronie. Razem z Harrym ma najlepsze uderzenie w naszej drużynie. Dlatego o tym rozmawialiśmy. To on odwrócił momentum meczu z Freiburgiem. To pokazuje nam jako drużynie, że dzięki naszej mentalności i jakości potrafimy odwracać takie mecze. Nie tylko z Harrym Kane’em, Michaelem Olise czy Luisem Diazem, ale też z chłopakami takimi jak Tom. To był ważny sygnał dla zespołu.
O atmosferze
— Jeśli chce się wygrać z Realem, trzeba być topowym mentalnie i taktycznie. Jesteśmy w dobrych nastrojach, wszyscy zawodnicy są do dyspozycji. Cieszymy się, że jutro możemy tu zagrać. To największa rzecz, o jakiej marzy piłkarz. Czekamy na jutrzejszą walkę.
O dwumeczu Realu z Manchesterem City
— Nie oglądałem tych meczów. To po prostu Real Madryt, tutaj czasem obowiązują inne prawa. Spodziewano się, że City może dominować. Dlatego to, w jaki sposób Real awansował, było naprawdę imponujące. City i Real grały ze sobą już wiele razy. Real często przechodził dalej, nawet jeśli czasem można było uznać, że było to niezasłużone. Ale tym razem przeciwko City tak nie było.
REKLAMA
O Harrym Kane’ie
— Harry jest dla nas ogromnie ważny, to oczywiste. Ma bardzo duże znaczenie dla naszej gry, bo nie jest tylko typowym egzekutorem. To absolutny lider i absolutny wzór. Jak na ofensywnego zawodnika ma wyjątkowe nastawienie. Byłoby ważne, gdyby był na boisku i mógł wnieść swoje cechy przywódcze.
Komentarze