Według ostatnich informacji mediów, wszystko wskazuje na to, że reprezentant Korei Południowej pozostanie w bawarskim klubie.

REKLAMA

Jak donosi “Kicker”, włodarze bawarskiego klubu mieli zdecydować, że sprzedaż Kim Min-jae na chwile obecną nie jest brana pod uwagę. Podejście Bawarczyków zmienić może jedynie “niemoralna oferta” z Arabii Saudyjskiej.

Po problemach zdrowotnych w drugiej części sezonu, Kim ma być już w pełni gotowy do walki o miejsce w składzie. Doskonałym przykładem była jego zmiana w piątkowym spotkaniu i świetna asysta przy bramce Harry’ego Kane, kiedy odebrał piłkę rywalem, ruszył środkiem pola i wyłożył futbolówkę Anglikowi.

Wszyscy w Monachium liczą, że w przypadku pozostania, Koreańczyk potwierdzi dobrą dyspozycję i będzie rywalizował o miejsce w składzie z Jonathanem Tahem i Dayotem Upamecano, którzy wydają się na chwile obecną podstawowym zestawieniem stoperów.


Źródło Kicker
Udostępnij