Lennart Karl przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Bayernu, ale młody talent musi teraz nauczyć się radzić sobie z presją oczekiwań i medialnym szumem.
Lennart Karl przeżywa prawdziwy przełomowy sezon w barwach Bayernu Monachium. Zaledwie 18-letni ofensywny zawodnik przebojem przebił się z akademii do pierwszego zespołu i szybko stał się jedną z najciekawszych postaci w drużynie.
Dzięki dobrej formie oraz problemom zdrowotnym kilku kolegów z zespołu Karl znalazł się nawet w czołówce strzelców Bayernu w obecnym sezonie.
Rosnąca popularność niesie jednak ze sobą także nowe wyzwania. Młody zawodnik musi radzić sobie z presją mediów, porównaniami oraz coraz większymi oczekiwaniami kibiców. Karl podchodzi jednak do całej sytuacji z dużą dojrzałością.
– Sztuka polega na tym, żeby nie dać się ponieść otaczającemu mnie szumowi medialnemu – przyznał młody piłkarz.
– Ale oczywiście, zauważasz, co się o tobie mówi, a ja też jestem na Instagramie, choć ostatnio niewiele publikowałem – dodał.
Zawodnik podkreśla także, że rozwój młodego gracza wymaga cierpliwości.
– W moim wieku nie mogę być w 100% formie w każdym meczu. To zupełnie normalne, jak sądzę – podsumował Lennart Karl.
Komentarze