Harry Kane zapisał się w historii Bayernu Monachium, sięgając po najbardziej prestiżowe indywidualne wyróżnienie w światowym futbolu. Jak się jednak okazuje, rywalizacja o Złotą Piłkę była znacznie bardziej zacięta, niż mogłoby się wydawać.

Vincent Garcia, redaktor naczelny magazynu „France Football”, w rozmowie z „L’Équipe” zdradził, że o zwycięstwie Anglika zdecydowała minimalna różnica punktowa.

Kane i Mbappé niemal na równi

– W tym roku mieliśmy kilku poważnych kandydatów. Dwaj najlepsi, Harry Kane i Kylian Mbappé, byli jednocześnie najbliżej siebie, a o wyniku ich rywalizacji zdecydowała naprawdę niewielka różnica – przyznał Garcia.

Francuz porównał tegoroczne głosowanie do niezwykle wyrównanej rywalizacji z 2024 roku, kiedy Rodri wyprzedził Viníciusa Júniora.

– Różnica punktowa między Kane’em a Mbappé była mniejsza niż między Rodrim a Viníciusem Júniorem w 2024 roku, kiedy wynosiła 41 punktów. Już wtedy uznawano ją za bardzo niewielką. W tym roku walka Harry’ego Kane’a z Kylianem Mbappé o pierwsze miejsce była niesamowicie wyrównana – podsumował Vincent Garcia.

Oznacza to, że napastnik Bayernu wyprzedził gwiazdę Realu Madryt różnicą mniejszą niż 41 punktów. Garcia nie ujawnił jednak dokładnego rezultatu głosowania.

Dla Kane’a najważniejsze pozostaje samo zwycięstwo. Anglik dołączył do grona legend monachijskiego klubu, które w przeszłości zdobywały Złotą Piłkę.

Źródło L'Equipe
Udostępnij