Bayern Monachium odniósł niezwykle ważne zwycięstwo w siódmej kolejce Bundesligi. Pod nieobecność hospitalizowanego Vincenta Kompany’ego drużynę poprowadził jego asystent, Aaron Danks. Monachijczycy pokonali SC Freiburg 3:1 (2:0), a na listę strzelców wpisali się Dayot Upamecano, Serge Gnabry oraz Michael Olise. Gospodarze zdobyli honorową bramkę po samobójczym trafieniu Toma Bischofa.

Bayern osłabiony, ale od początku konkretny

Przed spotkaniem sytuacja w monachijskim obozie była daleka od komfortowej. Oprócz Vincenta Kompany’ego zabrakło między innymi Joshuy Kimmicha, Jamala Musiali, Luisa Díaza, Kim Min-jae oraz Manuela Neuera.

Między słupkami stanął Jonas Urbig, a do wyjściowej jedenastki powrócił Michael Olise. W środku pola obok Toma Bischofa wystąpił Konrad Laimer, natomiast na lewej stronie defensywy zagrał Nathaniel Brown.

Freiburg próbował przeciwstawić się faworytom, jednak Bayern od pierwszych minut szukał okazji do objęcia prowadzenia. Goście potrafili przyspieszać grę i wykorzystywać przestrzenie pozostawiane przez gospodarzy.

Niesamowita akcja Upamecano i jubileusz Gnabry’ego

W 16. minucie kibice zobaczyli akcję, której głównym bohaterem był Dayot Upamecano. Francuz odebrał piłkę w pobliżu własnego pola karnego, po czym ruszył z nią przez znaczną część boiska. Następnie uczestniczył w kombinacyjnej akcji z Laimerem i Olise, otrzymał podanie zwrotne i skutecznie zakończył rajd, pokonując bramkarza Freiburga.

Gospodarze próbowali odpowiedzieć. W 22. minucie Lucas Höler znalazł się w dogodnej sytuacji po zagraniu Niklasa Beste, jednak jego uderzenie zostało zablokowane przez Jonathana Taha.

Bayern zachował kontrolę nad wydarzeniami, a tuż przed przerwą podwyższył prowadzenie. W 43. minucie Serge Gnabry rozegrał akcję z Nathaniellem Brownem, wbiegł w pole karne i mimo ostrego kąta skierował piłkę między nogami bramkarza do siatki.

Dla reprezentanta Niemiec było to 100. trafienie w Bundeslidze. Monachijczycy schodzili do szatni z dwubramkową przewagą.

Freiburg wrócił do gry. Nerwowa końcówka Bayernu

Po zmianie stron monachijczycy nadal stwarzali groźniejsze sytuacje. Harry Kane nie wykorzystał okazji po uderzeniu głową, a kolejne próby gości również nie przyniosły trzeciego trafienia.

Przez długi czas wydawało się, że Bayern spokojnie dowiezie korzystny rezultat. Wszystko zmieniło się jednak w 81. minucie.

Jordy Makengo przedarł się w pole karne, wygrał pojedynek z Laimerem i skierował piłkę w okolice bramki. Interweniujący Tom Bischof niefortunnie skierował ją do własnej siatki, a Urbig nie zdołał zapobiec utracie gola.

Trafienie dodało Freiburgowi energii. Gospodarze zaczęli odważniej atakować i szukać wyrównania. Bayern, który wcześniej kontrolował przebieg spotkania, musiał skupić się na obronie jednobramkowego prowadzenia.

Olise przypieczętował zwycięstwo

Rozstrzygnięcie nastąpiło w piątej minucie doliczonego czasu gry. Bramkarz Freiburga, Dennis Backhaus, opuścił swoje pole karne i próbował interweniować daleko od bramki. Po zamieszaniu z udziałem Laimera i Olise stracił jednak kontrolę nad piłką.

Francuski skrzydłowy wykorzystał sytuację i uderzeniem do pustej bramki ustalił wynik na 3:1.

Bayern mógł świętować cenne zwycięstwo w wyjątkowo trudnych okolicznościach. Drużyna Aarona Danksa przez większość spotkania prezentowała się solidnie, choć końcówka pokazała, że nawet dwubramkowa przewaga nie gwarantuje spokojnego zakończenia meczu.

Bundesliga

Raport meczowy

Logo SC Freiburg SC Freiburg
1-3 (0-2)
Logo FC Bayern FC Bayern

Strzelcy bramek

Dayot Upamecano 16' Serge Gnabry 42' Tom Bischof 82' Michael Olise 90'
Data
25.10.2026 17:30
Rozgrywki
Bundesliga
Stadion
Europa-Park-Stadion
Runda
Kolejka - 7
Źródło Własne
Udostępnij