Harry Kane stanie przed kolejną wielką próbą. Kapitan Anglii poprowadzi Trzy Lwy w półfinale mundialu przeciwko broniącej tytułu Argentynie.
Przed reprezentacją Anglii jedno z największych wyzwań
ostatnich lat. W półfinale mistrzostw świata Trzy Lwy zmierzą się z Argentyną,
a największe nadzieje kibiców ponownie spoczywają na duecie Harry Kane –
Jude Bellingham, którzy mają na koncie po sześć trafień w turnieju.
To właśnie Bellingham był bohaterem ćwierćfinału z Norwegią,
zdobywając dwie bramki i zapewniając Anglikom awans po dogrywce. Z kolei Kane,
napastnik Bayernu Monachium, ponownie będzie odpowiadał za ofensywę swojej
drużyny. Selekcjoner nie będzie mógł jednak skorzystać z Jarella Quansaha,
który wciąż pauzuje za czerwoną kartkę otrzymaną w meczu z Meksykiem.
Argentyna również potrzebowała dogrywki, aby wyeliminować
Szwajcarię 3:1. W środku pola ponownie zobaczymy sprawdzone trio Alexis Mac
Allister, Rodrigo De Paul i Enzo Fernández, które od początku fazy
pucharowej stanowi fundament gry obrońców tytułu.
Zapowiada się niezwykle wyrównane widowisko. Obie
reprezentacje w drodze do półfinału wielokrotnie wygrywały różnicą jednej
bramki, pokazując charakter i odporność w decydujących momentach.
Dla Kane’a będzie to także szansa na zapisanie się w
historii mistrzostw świata. Dwa gole przeciwko Argentynie pozwoliłyby mu
awansować do czołowej trójki najlepszych strzelców w dziejach mundiali. Kapitan
Anglii ma również dodatkową motywację – wciąż czeka na swojego pierwszego gola
w półfinale mistrzostw świata po nieudanym występie na tym etapie turnieju w
2018 roku.
Komentarze