DieRoten.pl

Na przestrzeni kilku ostatnich dni na temat dalszej przyszłości Davida Alaby w zespole rekordowego mistrza Niemiec wypowiedziało się wiele osób związanych z Bayernem.

Nie dalej jak wczoraj, przed spotkaniem z Borussią Dortmund, na kilka pytań dziennikarza „Sky” odpowiedział Karl-Heinz Rummenigge, którego poproszono między innymi o komentarz w sprawie dalszej przyszłości Davida Alaby.

Prezes bawarskiego klubu w przeciwieństwie do Hasana Salihamidzica dał jasno do zrozumienia, że temat ten nie został jeszcze zamknięty i drzwi w dalszym ciągu pozostają otwarte.

− To ważne, aby stawiać jakość piłkarza i człowieka w dobrym świetle. Jeśli David chce zostać w Bayernie - czego nie chcę całkowicie wykluczać - należy pomyśleć o rozwiązaniu, które zadowoli obie strony − powiedział Rummenigge.

− Powinniśmy być spokojni w tym temacie. Drzwi nie zostały zamknięte − mówił dalej.

Przy okazji spotkania z Borussią Dortmund, prezes Bayernu odniósł się również do tematu relacji pomiędzy BVB i FCB.

− Bayern i Dortmund to dwa najlepsze niemieckie kluby od ponad 20 lat. Między klubami wytworzyła się dobra relacja, po tym jak wcześniej relacje były napięte − podsumował Karl-Heinz Rummenigge.

źródło: Sky

KONKURS TYPERA

DieRoten.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z DieRoten. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!

KOMENTARZE (9)

reklama



09.11.2020 07:40
@baldrick
Chyba nie chcesz mi powiedzieć że porównujesz Alabę do Kahn`a.
Kahn był na boisku oszołomem, czasami wręcz z zachowaniem nadającym się do psychiatryka, ale jedynym w swoim rodzaju (teraz nie wiem czy się zmienił) i można powiedzieć że prawdziwym przywódcą drużyny.
Te jego zachowania typu gryzienie w ucho, wyskok w stylu karate czy duszenie ze wściekłości własnego obrońcę (nie pamiętam już kto to był), to powodowało że drużyna przeciwna już z jego powodu zdawała sobie sprawę kto rządzi na boisku (coś ala Oliwa w Devils`ach).
Nawet nie robiły na mnie wrażenia takie głupie wpadki jak babol z Goetoberg`iem w lidze mistrzów gdzie przegraliśmy 0:1, bo za to jakim był zawodnikiem na boisku należał mu się szacunek.
Niestety ale kogoś takiego brakuje u Nas....
09.11.2020 00:28
@OldBayernfan

Nie chce żebyś wyszło, że się czepiam, bo może coś pominąłem, ale mam wrażenie, że zarząd nie tyle co powiedział, że to koniec negocjacji, ale po prostu wycofał swoją ofertę, bo nie dostali odpowiedzi do końca umówionego terminu.

Ale niestety tutaj muszę się doczepić.

"Alaba oprócz tego że spuścił z tonu (formy), niestety zmienił swoje zachowanie na boisku (pierwsze sygnały można było zobaczyć po finale LM gdzie zamiast cieszyć się z drużyną pocieszał chyba Neymara - rozumiem wszystko ale bez przesady nie po to drużyna sobie flaki "wypruwała" żeby nie korzystać z chwili i się cieszyć z kolegami). Odnoszę wrażenie że to nie jest już ta chemia z innymi zawodnikami co kiedyś. Facet stracił serducho dla Bayernu, gra bo gra."

Z ciekawości sprawdziłem Twoją "metrykę" i o ile nie ściemniasz z wiekiem, to jesteś sporo starszy ode mnie. Kibicem Bayernu jesteś od roku w którym ja się urodziłem, więc dużo dłużej. Dlatego dokładnie powinieneś pamiętać finał z 2001 roku (zresztą mój pierwszy finał ligi mistrzów który oglądałem i od którego zostałem fanem Bayernu)

Tym bardziej boli mnie fakt, że podałeś:
"Ulubieni zawodnicy
Oliver Kahn "

A niestety zapomniałeś, że po rzutach karnych, Kahn zamiast się cieszyć z drużyną, nawet jak koledzy do niego podbiegali to gestami pokazywał coś na zasadzie "spokojnie, nie teraz". Zamiast się cieszyć, skakać, drzeć ryja... Co zrobił Kahn? Podszedł do płaczącego Canizaresa i go pocieszał i obejmował, za co zresztą dostał nagrodę Fair Play (cała sytuacja jest określana jako jeden z najpiękniejszych momentów piłki nożnej)
Chcesz mi powiedzieć, że Kahn też wtedy stracił serducho dla Bayernu i nie było "chemii"?
Zabawa zabawą, ale ludzkie odruchy i emocje są silniejsze - moje zdanie.
I nie mam za złe, że Alaba zachował się w ten a nie inny sposób.

Niestety jedyne z czym się mogę zgodzić to tylko to, że David obniżył formę i nie może do niej wrócić od b.dlugiego czasu.

Pozdrawiam : -)
08.11.2020 22:57
Smutne jest to jak to wszystko wygląda.
08.11.2020 21:05
Tutaj jeszcze naprawdę wszystko może się wydarzyć. Drzwi otwarte, ale już tylko na warunkach Bayernu.
08.11.2020 19:50
Zawsze ufam temu co robi Zarząd ale niestety tym razem popełniają bardzo duży błąd. Brak konsekwencji w swoim działaniu - wypuszczają sprzeczne informacje raz że koniec negocjacji, a raz że jeszcze jest szansa na przedłużenie umowy.
Alaba oprócz tego że spuścił z tonu (formy), niestety zmienił swoje zachowanie na boisku (pierwsze sygnały można było zobaczyć po finale LM gdzie zamiast cieszyć się z drużyną pocieszał chyba Neymara - rozumiem wszystko ale bez przesady nie po to drużyna sobie flaki "wypruwała" żeby nie korzystać z chwili i się cieszyć z kolegami). Odnoszę wrażenie że to nie jest już ta chemia z innymi zawodnikami co kiedyś. Facet stracił serducho dla Bayernu, gra bo gra. Zresztą ma problem przez koronawirusa - podejrzewam że liczył na wysyp ofert z innych klubów a tu proszę - d...a.
Po za tym uważam że dla świętego spokoju spokojnie można kupić jakiegoś zmiennika i mamy spokojnie blok obronny zestawiony:
Pavard (Sarr) - Sule (Boateng, Marinez, Kouassi) - Hernandez (Kouassi, Martinez) - Davis (Hernandez) + jest jeszcze młodzież
Zresztą Alaba może Marinez`owi pod względem zachowania buty czyścić
Zatem Alba out - somebody new in....
08.11.2020 17:43
Niech idzie... tam gdzie chce. Do gabinetu KHR może zajrzeć żeby zdać kluczyk od szafki :-D;-)
08.11.2020 17:23
Fajnie było by jakby został ale nie może takich rzeczy odwalać co teraz - to jest warunek.
08.11.2020 16:46
Jakoś nie chce mi się wierzyć w powrót do negocjacji. To raczej wzajemne próby wybielenia się przed kibicami. I mam poczucie, że klub wychodzi z tego zwycięsko.
08.11.2020 15:56
Niech zmieni.glupiego managera