Największym zaskoczeniem bez dwóch zdań jest brak powołania Javiego Martineza do kadry narodowej Hiszpanów – podczas ostatniego obszernego wywiadu dla „ESPN” pomocnik FCB zabrał głos w tej sprawie.
REKLAMA
Martinez wyjaśnił w rozmowie z dziennikarzem Raphaelem Honigsteinem, że trener Hiszpanów – Lopetegui – nie kontaktował się z nim ani razu w sprawie możliwego powołania na najbliższe dwa mecze towarzyskie.
− Nie, nie, nie. Trener nigdy do mnie nie dzwonił i nie mówił niczego na ten temat – odpowiedział Javi Martinez.
− Zdaje sobie sprawę, że otrzymać powołanie do kadry narodowej jest bardzo ciężko. Gra tam tak wielu dobrych zawodników. Jest bardzo ciężko – mówił dalej pomocnik Bayernu.
− Oczywiście pracowałem bardzo ciężko, aby postarać się o powołanie. Pragnę nadal pracować ciężko. To prawda, wiele osób z FCB pytało mnie i było zaskoczonych tym, że nie jadę na zgrupowanie, ale moim zdaniem muszę nadal pracować – kontynuował.
W dalszej części wywiadu pomocnik „Dumy Bawarii” wyjawił, że nadal będzie kontynuował swoją pracę, aby zapracować sobie na wyjazd do Rosji.
− Będę kontynuował swoją pracę i będę starał się dawać z siebie 100 procent. Oczywiście Mundial to jeden z moich największych celów i będę robił co w swojej mocy, aby otrzymać powołanie, ale jak wspominałem będzie ciężko. Jeśli się nie uda, to nadal będę pracował dalej. Moja kariera nie dobiegnie przecież końca – podsumował Martinez.




Komentarze [8]
REKLAMA
REKLAMA