Bayern Monachium zamierza postawić na własny talent. Jak informuje Frank Linkesch z „Kickera”, władze klubu nie planują już sprowadzenia nowego lewoskrzydłowego po tym, jak Anthony Gordon ostatecznie trafił do FC Barcelony.
REKLAMA
Zamiast tego szansę ma otrzymać Arijon Ibrahimović, który po trzech wypożyczeniach wrócił do Monachium i rozpocznie przygotowania do sezonu z pierwszym zespołem. Według niemieckiego dziennika 20-latek ma pełnić rolę zmiennika Luisa Díaza na lewym skrzydle.
Bayern zdecydował się wcześniej wzmocnić środek pola, sprowadzając Ismaela Saibariego, dlatego nie będzie już szukał kolejnego ofensywnego zawodnika na skrzydło.
Szefowie klubu wierzą, że Ibrahimović jest gotowy na przełom. Choć wcześniejsze wypożyczenia do Frosinone i Lazio nie przyniosły oczekiwanych efektów, ostatni sezon w barwach 1. FC Heidenheim pozwolił mu odbudować formę. Mimo spadku zespołu z Bundesligi młody ofensywny piłkarz imponował zwłaszcza w końcówce rozgrywek, zdobywając dwie bramki i notując asystę w trzech ostatnich spotkaniach.
Reprezentant Niemiec do lat 21 jest związany z Bayernem kontraktem do 2028 roku. W nadchodzącym sezonie będzie występował z numerem 22, który wcześniej należał do Raphaëla Guerreiro. Wszystko wskazuje na to, że Vincent Kompany zamierza dać wychowankowi realną szansę na przebicie się do pierwszego składu.




Komentarze [4]
REKLAMA
REKLAMA