Uli Hoeness, członek rady nadzorczej Bayernu Monachium, ponownie zabrał głos w sprawach kadrowych, a jego ostatnia uwaga dotycząca Konrada Laimera wywołała chwilowe napięcie w klubie.
Legenda Bayernu wcześniej skrytykowała medialnie, sugerowane oczekiwania finansowe Austriaka. Wydawało się, że temat może stać się punktem spornym, jednak podczas świętowania mistrzostwa w Monachium doszło do pojednania. Obaj spotkali się w ratuszu i wymienili kilka słów w bardziej swobodnej atmosferze.
– Podszedł do mnie, poklepał mnie po policzku i powiedział kilka miłych rzeczy – relacjonował Laimer.
– Po chwili normalnie porozmawialiśmy, wszystko było w porządku – podsumował z uśmiechem Konrad Laimer.
Hoeness znany jest z bezpośrednich wypowiedzi, które często wywołują dyskusje wśród kibiców i ekspertów. W tym przypadku jednak atmosfera szybko wróciła do normy, a klub nie widzi większego konfliktu wokół sprawy.
Kontrakt Laimera obowiązuje do 2027 roku, co daje obu stronom czas na spokojne rozmowy. W Bayernie ceni się jego wszechstronność i intensywność gry, a klub uważa go za ważny element kadry. Jednocześnie jego sytuacja finansowa pozostaje stabilna, a potencjalne przedłużenie umowy ma być rozważane w odpowiednim momencie, bez presji i zbędnych napięć.
Komentarze