Sebastian Hoeness nie ukrywał rozczarowania po porażce VfB Stuttgart z Bayernem Monachium w finale Pucharu Niemiec, podkreślając niewykorzystane szanse swojej drużyny.
Szkoleniowiec Stuttgartu uważał, że jego zespół przez długie fragmenty spotkania prezentował się bardzo dobrze i potrafił sprawić Bayernowi sporo problemów. Ostatecznie jednak jakość indywidualna mistrzów Niemiec ponownie zrobiła różnicę w decydujących momentach meczu w Berlinie.
– Frustracja jest zdecydowanie obecna, jestem rozczarowany. Graliśmy w tym finale, żeby go wygrać i przez pewien czas robiliśmy wiele rzeczy dobrze, odbierając wiele piłek – powiedział Hoeness.
– Możemy i musimy mieć do siebie pretensje, że nie wykorzystaliśmy tych sytuacji w większym stopniu – dodał trener VfB.
Trener VfB szczególnie zwrócił uwagę na klasę ofensywnych liderów Bayernu, którzy przesądzili o losach trofeum.
– To gorzkie dla chłopaków. Harry Kane i Michael Olise znów mieli świetne momenty, a jako przeciwnik można im tylko narzucić swoje ograniczenia – podsumował Sebastian Hoeness.
Bayern dzięki zwycięstwu sięgnął po krajowy dublet, a duet Kane & Olise po raz kolejny okazał się kluczowy dla drużyny Vincenta Kompany’ego.
Komentarze