W ostatnich dniach wokół Harry Kane pojawiły się doniesienia o zainteresowaniu ze strony FC Barcelony. Kandydat na prezydenta katalońskiego klubu, Xavier Vilajoana, publicznie przyznał, że widzi w Angliku idealne wzmocnienie ofensywy i że doszło do wstępnych kontaktów.

Napastnik Bayern Monachium zareagował jednak z wyraźnym dystansem.

− Nic o tym nie słyszałem. Mój ojciec i brat zajmują się tymi sprawami, ale nic mi nie powiedzieli – powiedział Kane.

Kapitan reprezentacji Anglii nie pozostawił wątpliwości co do swojej sytuacji sportowej.

− Jak już powiedziałem, jestem bardzo szczęśliwy tutaj, w Bayernie. Skupiam się na tym sezonie i tutaj, w Bayernie. Potraktuję to jako komplement – podsumował ze śmiechem.

Tym samym Kane jasno zadeklarował, że jego priorytetem pozostaje walka o trofea w Monachium, a medialne spekulacje nie wpływają na jego koncentrację.


Źródło Bild
Udostępnij