W ostatnim czasie ponownie pojawiły się spekulacje dotyczące potencjalnego transferu Erlinga Haalanda do Bayernu Monachium. Temat nabrał rozgłosu w związku z doniesieniami dotyczącymi sytuacji Manchesteru City i możliwych konsekwencji naruszenia przepisów finansowych.
O możliwość pozyskania Norwega zapytano prezesa zarządu Bayernu, Jana-Christiana Dreesena, który w rozmowie ze „Sport Bildem” jednoznacznie wykluczył taki scenariusz.
– Mamy najlepszego napastnika na świecie w osobie Harry’ego Kane’a oraz linię ofensywną, która nie ma sobie równych w Europie. Dlatego z naszej perspektywy kwestia sprowadzenia Haalanda w ogóle się nie pojawia – podkreślił Dreesen.
Bayern stać na wielkie transfery
Działacz został również zapytany, czy monachijski klub byłby w stanie udźwignąć finansowo transfer zawodnika tej klasy.
– Udowodniliśmy już, że nas na to stać. Możemy sprowadzać zawodników z Premier League. Pokazaliśmy to w przypadku Kane’a, Díaza i Olise – odpowiedział.
Dreesen zaznaczył jednak, że Bayern jest bardzo zadowolony z obecnego składu i nie widzi potrzeby sprowadzania Haalanda.
Norweski napastnik był w przeszłości kilkukrotnie łączony z przeprowadzką do Monachium, jednak do transferu nigdy nie doszło.
Dodatkowo Bayern prowadzi zaawansowane rozmowy dotyczące przedłużenia kontraktu z Harrym Kane’em. Według ostatnich doniesień nowa umowa Anglika ma obowiązywać do 2029 roku, co jeszcze bardziej ogranicza prawdopodobieństwo zainteresowania Haalandem.




Komentarze [0]
REKLAMA
REKLAMA