Leon Goretzka znalazł się na bocznym torze w kluczowej fazie sezonu, a jego przyszłość poza Monachium rodzi pytania o rolę w najbliższych miesiącach.
Leon Goretzka funkcjonuje obecnie w niekomfortowej rzeczywistości. Choć jego odejście z Bayernu Monachium po sezonie zostało już przesądzone, pomocnik pozostanie w klubie jeszcze przez kilka miesięcy. To naturalnie rodzi pytania o zaufanie sztabu szkoleniowego oraz o to, jaką rolę będzie pełnił w decydującej fazie rozgrywek.
Sygnały płynące z boiska nie są dla reprezentanta Niemiec optymistyczne. Goretzka opuścił dwa ostatnie mecze z PSV Eindhoven i Hamburgerem SV, a w wygranym 5:1 spotkaniu z Hoffenheim nie pojawił się na murawie ani na minutę.
Jego absencja wywołała spekulacje, na które po meczu odpowiedział Vincent Kompany.
– Mamy teraz mniej meczów. Rywalizacja o miejsca jest i zawsze będzie naszą siłą. Mamy zaufanie do Leona i pozostałych zawodników – podkreślił szkoleniowiec.
– Musimy przetrwać ten miesiąc i osiągnąć nasze cele, a potem w marcu i kwietniu będziemy potrzebować każdego zawodnika. Sytuacja Leona jest konsekwencją posiadania w pełni sprawnego składu. Jesteśmy w 100 procentach przekonani, że Leon będzie gotowy, gdy nadejdzie jego czas – podsumował Vincent Kompany.
Najbliższe tygodnie pokażą, czy te słowa znajdą potwierdzenie na boisku.
Komentarze