Choć od otwarcia letniego okienka transferowego minęły już cztery tygodnie, to legendarny skrzydłowy wciąż pozostaje bez klubu. Nic więc dziwnego, że ostatnio ponownie zaczęto spekulować o przyszłości 36-latka.
Jedna z plotek sugerowała, że usługami Ribery'ego miał zainteresować się Eintracht Frankfurt, ale z racji wysokich oczekiwań finansowych Francuza, ekipa "Orłów" nie mogłaby sobie pozwolić na taki transfer. Na domiar wszystkiego Franck w żadnym wypadku nie mógłby sobie wyobrazić gry przeciwko swojej byłej drużynie.
Na doniesienia te zareagował szef mediów i komunikacji w SGE − Jan Strasheim. Niemiec na zlecenie "Deutsche Presse-Agentur" stanowczo podkreślił, że frankfurtczycy nie pracują nad transferem byłego zawodnika Bayernu Monachium.
− Nie pracujemy nad sprowadzeniem do siebie Francka Ribery'ego − skomentował krótko Strasheim.
Sam Ribery skomentował niedawno, że niebawem podejmie decyzję co do swojej przyszłości, ale z całą pewnością będzie kontynuował swoją piłkarską karierę. Wśród zainteresowanych wymienia się kilka klubów z Kataru, Arabii Saudyjskiej, a także spekuluje się o Arsenalu i Fiorentinie.


Komentarze [9]
REKLAMA
REKLAMA