Nathaniel Brown w rozmowie z magazynem „FC Bayern” wrócił do momentu, w którym dowiedział się o zainteresowaniu ze strony monachijskiego klubu. Lewy obrońca przyznał, że decyzję podjął praktycznie natychmiast.

– Szczerze mówiąc: nie spodziewałem się, że Bayern w ogóle się do mnie odezwie. A potem wszystko potoczyło się błyskawicznie! Gdy mój agent wspomniał o zainteresowaniu, od razu powiedziałem: nie chcę nawet słuchać o innych opcjach. Pochodzę z Bawarii, mogę zostać w Niemczech i przejść do najlepszej drużyny w kraju, jednego z największych klubów na świecie. Do tego doszły rozmowy z przedstawicielami klubu i trenerem. Poza tym moja rodzina i przyjaciele to wielcy kibice Bayernu. Decyzja była więc oczywista. Od razu wiedziałem, że chcę trafić do Bayernu – powiedział Brown.

Zawodnik opowiedział także o własnym rozwoju mentalnym. Na początku seniorskiej kariery zdarzało mu się unikać odpowiedzialności, ale z czasem całkowicie zmienił podejście.

– Pewność siebie na boisku to efekt pewnego procesu. Na początku kariery często chowałem się w cieniu podczas treningów. Kiedy w wieku 18 lat dołączyłem do pierwszej drużyny, byłem bardzo zdenerwowany. Wieczorami często myślałem: „Gdybym tylko częściej pokazywał się do gry i brał udział w większej liczbie akcji…” – dodał.

– Może właśnie dlatego mój debiut nieco się opóźnił. W pewnym momencie powiedziałem sobie: „Trudno! Nawet jeśli popełnię błąd, i tak będę domagał się piłki!”. Nie ma nic gorszego niż myśl po meczu: „Gdybym tylko się nie chował”. Teraz radzę sobie z tym bardzo dobrze – podsumował Nathaniel Brown.


Źródło 51
Udostępnij