Wychowanek bawarskiego klubu jeszcze podczas turnieju Klubowych Mistrzostw Świata został zakażony koronawirusem, zaś jego nieobecność potrwa co najmniej do niedzieli. Tym samym występ Niemca w pierwszym spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów z Lazio stoi pod znakiem zapytania.

Przed ostatnim pojedynkiem ligowym z Arminią Bielefeld (zremisowanym przez FCB 1:1), na temat nieobecności Thomasa Muellera wypowiedział się Hansi Flick, który odniósł się również do zdobytego przez jego podopiecznych Pucharu KMŚ.

− To nie była łatwa podróż. Ale drużyna po raz kolejny udowodniła swój charakter i mentalność. Zasłużyliśmy na nasz szósty tytuł. Teraz jednak chcemy znów odnosić sukcesy w Bundeslidze, to dla nas chleb powszedni − powiedział Flick.

− Thomas jest bardzo ważnym zawodnikiem, pokazał to w ostatnich miesiącach. Na razie jednak zabraknie również Gnabry'ego. Do tego dochodzi uraz Costy... Takimi prawami rządzi się jednak futbol. Ostatecznie i tak wystawimy najlepszą XI − mówił dalej.

Ponadto dziennikarz niemieckiej stacji „DAZN” zapytał trenera bawarskiego klubu, dlaczego ten zdecydował się na wariant z grą dwoma napastnikami, czyli Robertem Lewandowskim oraz Erikiem Maximem Choupo-Motingiem.

− Choupo-Moting zinterpretuje to trochę inaczej, ale całkiem dobrze jest mieć dwóch najlepszych graczy z przodu. Trzeba działać elastycznie − podsumował Hansi Flick.

Źródło DAZN
Udostępnij