Falk poinformował, że “Sport Bild” planował opublikować reportaż w najbliższą środę, a prace nad nim rozpoczęły się po informacjach płynących z zespołu.

— Pracowaliśmy dla “Sport Bild” nad reportażem, który miał ukazać się w najbliższą środę, ponieważ usłyszeliśmy od osób z drużyny, że piłkarze martwią się o swojego trenera.

Według relacji dziennikarza obawy dotyczyły nadmiernej ilości pracy, picia zbyt dużej ilości kawy, niewielkiej aktywności fizycznej oraz brania na siebie zbyt wielu obowiązków. 

Falk towarzyszył Bayernowi podczas podróży na spotkanie Ligi Mistrzów do Stavanger i - jak się okazuje - Kompany już wtedy nie czuł się dobrze i przyznał to w rozmowie.

— Już wtedy źle się czuł. Nie chciał, żebyśmy o tym pisali.

— A potem, oczywiście z poczucia obowiązku, siedzi na bankiecie do późna, długo po północy. Następnego dnia wsiada do samolotu, znów przygotowania do meczu…

Dziennikarz zwrócił uwagę, że trenerom trudno odciąć się myślami od pracy również po zakończeniu spotkania.

— Piłkarz może mieć problemy ze snem, bo po meczu jest pobudzony, ale przynajmniej może przestać o tym wszystkim myśleć. U trenera głowa nadal pracuje.


Źródło Sport Bild
Udostępnij