DieRoten.pl

Falk: Hoeness nie będzie wybierał trenera

06.11.2019, 14:18:11
FotoOlimpik

Jedno jest pewne − w najbliższych kilku dniach możemy raczej spodziewać się od groma wiadomości związanych ze znalezieniem nowego trenera Bayernu Monachium.

Jeśli jesteście ciekawi kto obecnie posiada największe szanse na objęcie posady trenera pierwszej drużyny, to wszystkich chętnych odsyłamy pod ten adres. Tymczasem mamy dla Was zupełnie inne wiadomości, choć w dużym stopniu związane z ostatnimi poszukiwaniami FCB.

Z informacji ujawnionych przez Christiana Falka i dziennik „Sport Bild” możemy dowiedzieć się, że po raz pierwszy od blisko 40 lat obecny jeszcze prezydent bawarskiego klubu – Uli Hoeness – nie będzie brał udziału w wyborze i zatrudnieniu nowego szkoleniowca „Gwiazdy Południa”.

67-latek miał zdecydować, że ostateczny głos będzie należał do Karla-Heinza Rummenigge oraz Hasana Salihamidzica – to właśnie ta dwójka wybierze kto przejmie stołek zwolniony przez Niko Kovaca (Chorwat sam podjął decyzję o rezygnacji).

Falk zaznacza, że „Brazzo” na ten moment wciąż jest „tylko” dyrektorem sportowym i w związku z tym, że nadal nie jest włączony do zarządu FCB, to główną władzę skupia teraz w swoich rękach „Kalle”. Choć do podpisania kontraktu z nowym trenerem są wymagane dwa podpisy dyrektorów, to dla Rummenigge nie jest to problem, jako że Jan-Christian Dreesen (dyrektor finansowy) jest lojalny.

Jak czytamy dalej postanowiono również, że głównym kryterium przy poszukiwaniach trenera będzie obowiązkowa znajomość języka niemieckiego (tym samym z listy kandydatów automatycznie skreślony został Max Allegri).

Wielu z nas zastanawia się pewnie co dalej z Flickiem? „Sport Bild” zaznacza, że 54-latek został latem zapewniony, że jego kontrakt będzie ważny niezależnie od przyszłości Kovaca. Co więcej jeśli Bayern wygra nadchodzące dwa mecze w przekonujący sposób, to być może Hans-Dieter będzie kontynuował pracę jako szkoleniowiec FCB do przerwy zimowej.

źródło: Falk / Sport Bild

KONKURS TYPERA

DieRoten.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z DieRoten. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!

KOMENTARZE (17)



07.11.2019 11:54
Język biznesu to nie tylko angielski, jasne w Polsce kładzie się duży nacisk na naukę tego języka, jednak niemiecki również aspiruje do kategorii jednego z kluczowych języków globu i z racji rangi języka ojczystego Niemcy w mniejszym stopniu kładą nacisk na naukę angielskiego (nawet polskie oddziały Duutsche Banku powoli przechodzą na pracę w języku Goethego (z angielskiego właśnie). Język w takim klubie jak Bayern to nie tylko formułki i wyuczenie gramatyki, język niesie tożsamość i pewną kulturową myśl, łatwiej utrzymać tą jedność stosując język ojczysty klubu. Szczególnie że piłkarze to prości ludzie i jak większość z nich zna języki obce, widać podczas rozmów z sędziami w
CL, łatwiej dotrzeć do piłkarzy używając języka znanego przez większość z nich

Edytowano : 2019-11-07 11:55:00

*Deutsche Banku
06.11.2019 23:56
Język jaki komunikacja to raz, ale niemiecki trener to zupełnie inna mentalość. Pep kochał Bayern, teraz City, A wcześniej Barce. Zawsze byli super wszyscy ale to czysta kurtuazja. Nie rozumial zwyczajów Bayernu. Mam wrażenie że tylko w Barcy czuł ta chemię. Co z resztą naturalne choćby że względu na karierę piłkarską. I takiego człowieka rodem z niemieckiej piłki mam wrazenie brakuje...
06.11.2019 22:36
@vaterland - żyjemy w XXI wieku ... językiem biznesu i korporacji jest angielski ... taki trochę zaścianek.
06.11.2019 21:08
Nie wiem co jest dziwnego w wymogu językowym. Carlo dużo tracił przez słabą znajomość języka, Bayern podkreśla tożsamość i w szatni obowiązuje język niemiecki, notabene przy niemieckojęzycznych trenerach odnosiliśmy największe sukcesy więc ta decyzja się broni
06.11.2019 18:23
Nie uważam że opcja typu Wenger czy Mou jest zła, uważam ze z obecną kadrą to właśnie potrzeba nam trenera który sobie poradzi z naszymi gwiazdami i ich ustawi do pionu, dlatego tak jak bardzo lubię i szanuje Ten Haga to uważam ze moze sie spalic u nas wlasnie z tego ze nie poradzi sobie z ego naszymi gwiazdami.
06.11.2019 16:46
coraz czesciej wchodze na forum i nie dowierzam kolejnym pomyslom. mamy XI w a wymaganiem podjecia pracy jest znajomosc jezyka niemieckiego. jeszcze rozumialbym znajomosc jezyka angielskiego ale niemieckiego wtf. chyba tylko po to zeby bossowie mogli spokojnie mowic co ma robic bo pewnie innego jezyka za dobrze nie znaja. nawet niech niemcow w skladzie bedzie ok.50% to z reszta zawodnikow tez trzeba sie jakos dogadac. w taki sposob sami sobie stawiamy ograniczenia. znajomosc jezyka w przypadku Kovaca, Klinsmanna, czy nawet moze Ancelotiego jakos specjalnie nie pomogla.
06.11.2019 16:44
Jeśli ma przyjść Wenger albo Mou to lepiej niech już Flick zostanie trenerem do końca sezonu..
06.11.2019 16:21
Nie wiem ale jakoś nie chce mi się w to wierzyć.
06.11.2019 16:16
06.11.2019 16:03
Wenger? Aby klepał dobrze znane od lat Europie schematy?

Nam potrzeba świeżości i nowych pomysłów. Ten Hag pokazał, że mimo straty kilku gwiazd potrafi dalej walczyć z czołowymi drużynami. Potrafi też pracować z młodzieżą. Dla mnie wybór jest prosty, jednakże trzeba przeczekać do lata z Flickiem jako tymczasowym trenerem.
06.11.2019 15:36
Wenger nigdy w zyciu a Mou w ostatecznosci tylko
06.11.2019 15:23
@sylwester123 - rozumiem, że to był żart? Obie kandydatury FATALNE, życzę Flickowi powodzenia.
06.11.2019 14:56
Życzę Flick'owi aby mu się udało.
06.11.2019 14:54
Oby przy transferach bylo podobnie, wtedy jest cien szansy ze wrocimy na szczyt
06.11.2019 14:29
No to wszystko w rękach Karla, a on jeszcze myśli racjonalnie w Bayernie :) FCBM!
06.11.2019 14:21
06.11.2019 14:21
Słusznie, skoro powoli wycofuje się z podejmowania kluczowych decyzji to dobrze, że już będzie odstawiony od wyboru nowego szkoleniowca.

Edytowano : 2019-11-06 14:25:12

Tylko nie Mourinho ani Wenger ;)