Sensacja na mundialu! Ekwador pokonał Niemcy 2:1 i wywalczył awans do fazy pucharowej, mimo że faworyci błyskawicznie objęli prowadzenie już na początku spotkania.
Reprezentacja Ekwadoru sprawiła jedną z największych
niespodzianek fazy grupowej mistrzostw świata. Zwycięstwo 2:1 nad Niemcami
zapewniło ekipie z Ameryki Południowej awans do 1/16 finału, choć rywale
przystępowali do meczu jako pewni zwycięzcy grupy E.
Niemcy rozpoczęli spotkanie znakomicie. Już w trzeciej
minucie Florian Wirtz świetnie obsłużył Leroya Sané, a skrzydłowy pewnym
uderzeniem pokonał Hernána Galíndeza. Radość podopiecznych Juliana Nagelsmanna
nie trwała jednak długo. Zaledwie siedem minut później Pedro Vite wypracował
dogodną okazję Nilsonowi Angulo, który efektownym strzałem doprowadził do
wyrównania.
Po zmianie stron oba zespoły stworzyły sobie kilka dogodnych
okazji. VAR anulował rzut karny dla Niemców, dopatrując się przewinienia
Sané we wcześniejszej fazie akcji. Chwilę później selekcjoner zdecydował się na
zmiany, wpuszczając między innymi Deniza Undava i Malicka Thiawa.
Decydujący cios padł w 78. minucie. Gonzalo Plata
najlepiej odnalazł się po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i pokonał Manuela
Neuera, wprawiając ekwadorskich kibiców w euforię.
Niemcy do końca walczyli o wyrównanie, jednak Undav i Pascal
Gross nie wykorzystali swoich szans. Ekwador utrzymał korzystny wynik i
przypieczętował historyczny awans do fazy pucharowej, a końcowy gwizdek
wywołał ogromną radość wśród piłkarzy i tysięcy fanów zgromadzonych na
trybunach.
Komentarze