Reprezentant Maroko pojawił się w piątkowy wieczór w drugiej połowie i szybko “zapunktował”. Najpierw świetnie obsłużył Aleksandra Pavlovica, a w samej końcówce także Luisa Diaza. Effenber nie krył podziwu.
— Ma duże doświadczenie. Pokazał to już w Lidze Mistrzów oraz w reprezentacji narodowej. Od razu został przyjęty i zaakceptowany przez zespół. To było widać już w tych kilku minutach - chwalił zawodnika Bayernu Effenberg.
Dla Niemca szczególnie wyróżniającą cechą Saibariego jest to, że jest on „ekstremalnie mocny fizycznie”. Jednocześnie zupełnie nie dziwi go fakt, że nie otrzymał jeszcze możliwości gry w podstawowym składzie.
— Wraca po kontuzji z mundialu. To też trzeba najpierw nadrobić i trochę to trwa — powiedział Effenberg.
Problemy z szybkością? Effenberg też nie widzi problemu.
— Harry Kane pod względem prędkości maksymalnej też nie jest dużo szybszy, ale oni po prostu rozwiązują pewne sytuacje trochę inaczej. I to akurat przemawia na korzyść Saibariego.
Na nieco inny aspekt zwrócił uwagę z kolei Youri Mulder, dyrektor w Schalke 04, który wielokrotnie oglądał Saibariego jeszcze w jego poprzednim klubie.
— Dużo ggrał na skrzydle, ale w zeszłym roku częściej występował w środku. Ponieważ (Luuk) de Jong odszedł, grał tam bardzo dużo. Oprócz fizyczności, jest też mocny technicznie.



Komentarze [0]
REKLAMA
REKLAMA