We wtorkowe popołudnie zebrała się dziewięcioosobowa Rada Nadzorcza Bayernu, w skład której wchodzą między innymi szef klubu Herbert Hainer oraz Uli Hoeness i Karl-Heinz Rummenigge. Jednym z tematów posiedzenia była przyszłość Maxa Eberla.

REKLAMA

Wygasający kontrakt 52-latka ma zostać przedłużony o kolejne dwa lata, czyli do 2029 roku, ale wiąże się to z pewnymi warunkami. Formalnie to Eberl wciąż odpowiada za decyzje sportowe w klubie, jednak jego pole manewru wydaje się coraz węższe.

Przebudowana została już struktura akademii, a nadzór nad nią nie leży już w rękach Eberla, lecz Christopha Freunda oraz Jochena Sauera, odpowiedzialnego za rozwój młodzieży. Kilka miesięcy temu klub rozstał się też z Markusem Weinzierlem, byłym kierownikiem sportowym akademii i bliskim współpracownikiem Eberla.

Co więcej, Eberl ma pożegnać się ze swoim głównym skautem i wieloletnim zaufanym człowiekiem, Nilsem Schmadtke. Obaj współpracowali ze sobą wcześniej jeszcze w Borussii Moenchengladbach.

Pomimo tego, że w przeszłości nie brakowało zgrzytów, komunikacja między Eberlem a zarządem oraz wpływową Radą Nadzorczą znacznie się poprawiła. Także jego publiczne wystąpienia są obecnie oceniane wewnątrz klubu pozytywnie.

Choć jak czytamy w publikacji “TZ”, szczególnie Rummenigge nadal patrzy na pracę Eberla dość krytycznym okiem…

Źródło TZ
Udostępnij