Luis Díaz znów trafił do siatki, a Bayern Monachium coraz wyraźniej pokazuje, że 75 milionów euro wydane na Kolumbijczyka było trafioną inwestycją.
Po zwycięstwie 2:0 nad RB Lipsk w Pucharze Niemiec głos zabrał członek zarządu ds. sportu Bayernu, Max Eberl, który odniósł się do wcześniejszej krytyki transferu skrzydłowego.
– Na początku byliśmy trochę krytykowani za jego transfer, ale wiedzieliśmy, co robimy – podkreślił Eberl.
Działacz zaznaczył, że klub był przekonany co do jakości 29-latka od samego początku.
– Byliśmy przekonani, że idealnie do nas pasuje, nie tylko swoimi golami i asystami, ale także chęcią i intensywnością. Pokazywał to w Liverpoolu przez lata. Czuliśmy, że idealnie pasuje do sposobu, w jaki chcemy grać w piłkę nożną w Bayernie Monachium – dodał.
– To bardzo dobry transfer. Może niektórzy teraz się wycofają i powiedzą: no dobra, może nie było tak źle – podsumował Max Eberl.
Statystyki mówią same za siebie – 19 goli i 10 asyst w 31 meczach czynią Díaza jednym z liderów ofensywy. Nawet jego były trener w Liverpoolu, Arne Slot, przyznał ostatnio, że zawodników o takim profilu bardzo brakuje na Anfield.
Komentarze