Jak przypomniał wczoraj dziennikarz Sat1, Kimmich zanotował dwie asysty w jednym meczu Bundesligi po raz pierwszy od trzech lat. Sam zawodnik w żartobliwy sposób odniósł się do tej statystyki.

— Skandal, muszę się powoli za siebie wziąć — skomentował.

Co ciekawe, do śmiechu nie było mu komentując postawę swojego zespołu.

— Szczególnie w pierwszych 25 minutach VfB był nieco bardziej obecny na boisku i bardziej napierał” - ocenił gwiazdor Bayernu. „Pod koniec pierwszej połowy zrobiło się nieco lepiej, mieliśmy więcej jasności w grze.

— Znowu straciliśmy gola, ponownie po dośrodkowaniu. Nad tym musimy popracować. Poza tym był to krok we właściwym kierunku. Mimo wszystko wszyscy wiemy, że wciąż nieco nam brakuje do naszego najlepszego poziomu — dodał.


Źródło Sport1
Udostępnij