Wiele wskazuje na to, że w najbliższym czasie kibiców Bayernu czeka kolejna kontraktowa saga, tym razem z udziałem Harry'ego Kane'a. Anglik zapowiedział wprawdzie, że chce zostać na dłużej, ale zna swoją wartość i negocjacje mogą nie być łatwe.
Według ostatnich informacji, najprawdopodobniej dopiero mundialu dojdzie do pierwszej fazy negocjacji na temat nowej umowy Anglika. Obecna wygasa już po następnym sezonie.
Jak czytamy w “Sport1”, kluczową osobą dla całej operacji może być Jan-Christian Dreesen. To właśnie Prezes “Die Roten” ma przekonać zawodnika i jego rodzinę do pozostania w stolicy Bawarii.
Dreesen stał na czele delegacji, która sprowadziła Kane’a do Monachium latem 2023 roku. Nawet gdy honorowy prezes Uli Hoeness pozwalał sobie na prowokacyjne komentarze w stronę Tottenhamu, Dreesen potrafił zachować zimną krew i załagodzić sytuację.
– Jego agentem jest jego brat, pomaga im również tata, a my po prostu mamy ze sobą świetne relacje – przyznał Dreesen.
Głównym punktem spornym w nadchodzących tygodniach może okazać się długość nowego kontraktu. Włodarze FCB najchętniej zaoferowaliby umowę do 2029 roku, ale sam zawodnik – według doniesień niemieckich dziennikarzy – preferowałby kontra rok dłuższy.
Komentarze