Bayern Monachium pokonał 1. FC Magdeburg 6:1 w drugiej rundzie Pucharu Niemiec, choć musiał radzić sobie bez Harry’ego Kane’a. Tymczasowy trener Bawarczyków, Aaron Danks, przyznał, że decyzja o pozostawieniu zdobywcy Złotej Piłki poza składem wynikała przede wszystkim z jego dużego obciążenia meczowego.

– Nie chodziło wyłącznie o mecze z Dortmundem i Madrytem. Kiedy spojrzymy na liczbę minut rozegranych przez Harry’ego, widzimy, że wystąpił we wszystkich spotkaniach reprezentacji Anglii podczas ostatniej przerwy międzynarodowej. Od dawna nie mieliśmy okazji dać mu odpocząć. Dlatego po jego powrocie z ceremonii wręczenia Złotej Piłki porozmawiałem z nim o możliwości odpoczynku w tym meczu. Był jednak gotowy i przygotowany do gry, gdybyśmy go potrzebowali – wyjaśnił Danks.

Szkoleniowiec podkreślił również znaczenie zaufania do pozostałych zawodników.

– Musimy ufać całej kadrze i pokazywać, że wierzymy w każdego zawodnika. Uważam, że dzisiaj piłkarze bardzo dobrze wywiązali się ze swoich zadań i wykorzystali otrzymaną szansę, dlatego jesteśmy naprawdę zadowoleni – podsumował Aaron Danks.


Źródło ARD
Udostępnij