Bayern Monachium ostatecznie odniósł w pełni zasłużone zwycięstwo 6:1 nad Magdeburgiem i zameldował się w kolejnej fazie rozgrywek. Bramki dla FCB zdobyli Olise (2), Saibari, Davies, Daiber oraz Brown. Po ostatnim gwizdku, tradycyjnie już piłkarze oraz trenerzy zabrali głos w sprawie meczu i nie tylko.

Aaron Danks:

– To był naprawdę udany wieczór. Było ciężko – oczywiście
wynik końcowy jest świetny, ale przez większą część meczu odczucia były
zupełnie inne. Trudno nam było przejść do pressingu. W drugiej połowie mieliśmy
już większą kontrolę nad grą i więcej akcji. Jestem dziś naprawdę zadowolony,
ale nie było to łatwe.

Jonathan Tah:

– Myślę, że to nigdy nie jest łatwe. Z zewnątrz często tak
to się ocenia, bo odnosimy wysokie zwycięstwa. Ale trzeba na to zapracować,
żeby z zewnątrz wyglądało to na łatwe. Przeciwnik grał odważnie i próbował coś
zdziałać z piłką. Z czasem jednak lepiej weszliśmy w mecz i przewaga
przechyliła się na naszą stronę. Niezależnie od tego, kto jest na boisku –
nawet chłopaki, którzy weszli z ławki: trzymamy się razem jako drużyna i każdy
jest gotowy dać z siebie wszystko. Trzeba to jednak najpierw wypracować na
treningach.

Nathaniel Brown:

– Przeciwnik zagrał bardzo dobrze, trochę nam zajęło, zanim
w pełni weszliśmy w mecz. Ale kiedy już jesteśmy w grze, to sprawia nam to
ogromną frajdę, zwłaszcza w drugiej połowie. Chcemy wygrać każdy mecz, bez
względu na przeciwnika, chcieliśmy awansować – a teraz skupiamy się na sobocie.
Wygrywamy też dla naszego trenera. Niech odpoczywa, ale mam nadzieję, że
wkrótce znów go zobaczymy.

Alexander Nollenberger:

– Co za maszyna. Do przerwy utrzymywaliśmy napięcie. Przy
wyniku 2:1 wciąż byliśmy w zasięgu ręki. Po rzucie karnym i wyniku 3:1 było już
po wszystkim. Oni po prostu nie przestają, nigdy nie przestają. Można odeprzeć
wszystko, ale zdawaliśmy sobie sprawę, jak trudne to dzisiaj będzie, a mimo to
sprawiało to przyjemność, nawet jeśli wynik na koniec nie jest ekscytujący. Ale
przeciwko Bayernowi tak po prostu bywa.



Źródło FCB
Udostępnij