Już dziś wieczorem monachijczycy staną przed wielką szansą awansu do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Aby do tego jednak doszło, podopieczni Hansiego Flicka muszą pokonać na własnym podwórku RB Salzburg.

Z okazji nadchodzącego boju w rozgrywkach Champions League, swojego głosu użyczył Kingsley Coman, który odniósł się do serii 14 zwycięstw z rzędu w LM, sukcesu w minionym sezonie oraz swojej bramki w finale przeciwko Paris Saint-Germain. Francuz nie ukrywa, iż „Bawarczycy” chcą ponownie wygrać CL.

− Jestem bardzo dumny z tej bramki i bardzo szczęśliwy zarazem. Jednakże to było w poprzednim sezonie, teraz rozgrywamy nową kampanię w Lidze Mistrzów. Chcemy znowu grać dobrze i triumfować – powiedział Coman.

− Jesteśmy dumni z tego rekordu. Wygranie 14 spotkań z rzędu w LM nie jest niczym łatwym, ale dokonaliśmy tego. Jesteśmy dumni z tego rekordu, chcemy kontynuować nasz marsz i wygrać jutro z Salzburgiem − mówił dalej.

Niemniej jednak Kingsley jest świadom faktu, że pojedynek z salzburczykami nie będzie należał do najłatwiejszych, o czym też piłkarze „Gwiazdy Południa” mogli przekonać się już w poprzednim boju z RB Salzburg (wygrana FCB 6:2).

− To będzie ciężki mecz. Choć wygraliśmy poprzednie spotkanie 6:2, to nie było nam wcale łatwo. Ale gramy u siebie i chcemy wygrać. 14 zwycięstw z rzędu w Lidze Mistrzów to coś wyjątkowego. Chcemy kontynuować tę serię – dodał Kingsley Coman.

− Zdajemy sobie sprawę ze swojej jakości i chcemy wygrać ten mecz z Salzburgiem (…). To nowy sezon Ligi Mistrzów i mamy jasny cel - chcemy ponownie wygrać te rozgrywki − podsumował Francuz.

Źródło FCB.de
Udostępnij